Oceń
Na trawnikach, w parkach i przy drogach często wyrasta biały, postrzępiony grzyb, który po kilku dniach zamienia się w czarną, płynną maź. To czernidłak kołpakowaty (Coprinus comatus) – niezwykły gatunek, który zadziwia nie tylko wyglądem. Wielu grzybiarzy zastanawia się jednak: czy ten grzyb jest trujący, czy jadalny? Odpowiedź zaskakuje. To nie takie proste.
Czernidłak kołpakowaty – grzyb, który znika na naszych oczach. Czy jest trujący?
Straszne grzyby w Polsce. Na pierwszy rzut oka wygląda jak biały, postrzępiony parasol z waty cukrowej, który ktoś wbił w ziemię. Czernidłak kołpakowaty (Coprinus comatus) z rodziny pieczarkowatych to jeden z najbardziej charakterystycznych i zarazem najbardziej niezwykłych grzybów, jakie możemy spotkać w Polsce. Nie tylko dlatego, że rośnie tam, gdzie innych grzybów raczej nie znajdziemy – na trawnikach, poboczach dróg czy w parkach – ale przede wszystkim dlatego, że dosłownie… znika w oczach. I to w sposób jak z horroru.
Grzyb, który się rozpływa - czarna maź jak z horroru
Młode owocniki czernidłaka wyglądają jak biały kołpak z długimi łuskami. Z czasem jednak zaczynają zmieniać kolor na różowawy, potem czarny, aż w końcu zamieniają się w gęstą, atramentową ciecz. To proces tzw. autolizy, czyli samorozkładu. Dzięki temu grzyb rozsiewa zarodniki w nietypowy sposób – nie przez rozsypywanie zarodników, jak borowik czy muchomor, lecz poprzez czarną maź, spływającą po trzonie.
Ten niezwykły mechanizm sprawił, że czernidłaka dawniej używano nawet jako… naturalnego atramentu. Niektórzy próbują tego do dziś, choć dziś raczej jako ciekawostkę niż praktyczne rozwiązanie.
Czy czernidłak kołpakowaty jest trujący?
To pytanie powraca każdej jesieni, gdy na trawnikach masowo wyrastają te białe, postrzępione grzyby. Odpowiedź brzmi: nie, czernidłak kołpakowaty nie jest trujący. Wręcz przeciwnie – w młodym stadium, gdy miąższ jest jeszcze biały, uchodzi za grzyb jadalny i bardzo smaczny.
Trzeba jednak pamiętać o kilku ważnych zasadach:
- Liczy się czas – czernidłaka można jeść tylko, gdy jest świeży i biały. Jeśli zaczął ciemnieć lub rozpuszczać się w atrament, nie nadaje się już do spożycia.
- Nie każdy czernidłak jest bezpieczny – w Polsce rosną też podobne gatunki, np. czernidłak pospolity (Coprinus atramentarius), który w połączeniu z alkoholem może wywołać silne zatrucia (działa jak disulfiram – lek stosowany w terapii alkoholizmu). Dlatego zbierając czernidłaki, trzeba dokładnie znać różnice między nimi.
- Przechowywanie – zebrane owocniki bardzo szybko się psują. Najlepiej od razu wrzucić je na patelnię lub do garnka.
Smak i wartości odżywcze
W smaku czernidłak przypomina delikatne pieczarki, z lekką nutą orzechową. Nadaje się do smażenia, duszenia czy gotowania w zupie. W kuchni azjatyckiej używa się go od wieków, także jako grzyba leczniczego. Badania wskazują, że zawiera cenne związki bioaktywne – przeciwutleniacze, błonnik oraz substancje wspierające odporność.
Gdzie spotkasz czernidłaka?
W odróżnieniu od „klasycznych” grzybów leśnych, czernidłak kołpakowaty jest zdecydowanie pospolity. Rośnie tam, gdzie gleba jest żyzna i bogata w azot – na trawnikach miejskich, przy drogach, w parkach, a czasem nawet między blokami. Najczęściej pojawia się po deszczu, od maja do późnej jesieni.
Grzyb czernidłak kołpakowaty. Najważniejsze informacje
Czernidłak kołpakowaty to prawdziwa perełka w świecie grzybów – efektowny, nietypowy i jadalny, ale tylko w młodej formie. Nie jest trujący, o ile nie pomylimy go z innymi czernidłakami. To grzyb dla odważnych smakoszy, bo wymaga szybkiej decyzji: dziś zbierasz – dziś jesz. Jutro zostanie po nim już tylko kałuża atramentu.
Źródło: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Radomiu / Radio Zet Zdrowie / Lasy Państwowe / Nadleśnictwo Hajnówka / Wigierski Park Narodowy
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
