Oceń
W Polsce powstaje coraz więcej miejskich tężni, które mają za zadanie poprawić jakość powietrza. Naukowcy ostrzegają jednak, że efekt jest przeciwny do zamierzonego, a solanki pełne są groźnych bakterii, które stanowią poważne zagrożenie dla ludzi.
- W Polsce powstaje coraz więcej tężni miejskich, których zadaniem jest poprawa jakości powietrza oraz zdrowia mieszkańców
- Zazwyczaj tworzone są w parkach, skwerach oraz innych przestrzeniach publicznych
- Mimo że mają poprawić jakość powietrza, naukowcy ostrzegają, że solanki są pełne groźnych dla ludzi bakterii
Coraz więcej miejskich tężni w Polsce
Miejskie tężnie to specjalne konstrukcje, przez które przepływa solanka (woda z dużą zawartością soli mineralnych). Zazwyczaj powstają w parkach, skwerach oraz innych przestrzeniach publicznych. Ich zadaniem jest poprawa jakości powietrza, zapewnienie mieszkańcom inhalacji solankowych oraz miejsca do relaksu i odpoczynku. Tężnie mają działać prozdrowotnie, a szczególnie u alergików oraz u osób z chorobami górnych dróg oddechowych. W Polsce powstaje coraz więcej takich konstrukcji, jednak jak ostrzegają naukowcy, nie są one wcale takie zdrowe, jak mogłoby się wydawać.
Quiz: Najważniejsze daty w historii Polski - test wiedzy
Jak działa tężnia?
Solanka spływa po gałęziach, a w kontakcie z powietrzem część wody paruje, tworząc aerozol solankowy, który wdychają przebywające w pobliżu osoby. W dużych miastach tężnie mają za zadanie poprawić jakość powietrza, ale czy na pewno tak to działa? Eksperci ostrzegają, że solanki pełne są groźnych bakterii, które mogą wywoływać różne choroby.
Groźne bakterie w tężniach miejskich
Mimo że małe tężnie miejskie mają za zadanie poprawić jakość powietrza, to efekt często jest odwrotny do zamierzonego. Wyniki badań wody solankowej nie napawają optymizmem - naukowcy z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie odkryli w niej bardzo niebezpieczne bakterie takie jak E. coli oraz C. perfringens. Mogą one doprowadzać do niebezpiecznych chorób.
Jak przyznają eksperci, problem dotyczy małych tężni, które powstają w miastach jak grzyby po deszczu - nie są one bowiem zlokalizowane przy źródle solanki, a solanka podawana na początku sezonu do zbiornika często krąży w nim przez wiele tygodni.
Brak prawnych regulacji
Zdaniem naukowców głównym problemem miejskich tężni jest zbyt rzadkie wymienianie solanki. Co gorsza, konstrukcje zazwyczaj stoją na otwartym terenie, co ma bardzo dużo wad - mają do nich dostęp np. dzikie ptaki, które zanieczyszczają je swoimi odchodami. Jak uważają eksperci, powstała teraz moda a budowanie małych tężni, jednak nie ma dostatecznych badań i dowodów naukowych, które popierałyby sens ich istnienia. Nie istnieją także żadne przepisy, które zapewniałyby ich prawne bezpieczeństwo.
Niebezpieczne bakterie wykryte w wodzie solankowej są groźne dla osób z obniżoną odpornością, ale nie tylko. Jak podkreślają naukowcy, wcale nie trzeba mieć chorób towarzyszących, aby być narażonym na ryzyko. Z tego względu lepiej zachować powściągliwość jeśli chodzi o miejskie tężnie. Ich istnienie ma sens tylko wtedy, jeśli są prowadzone z odpowiednią dbałością - w innym przypadku możemy bardziej sobie zaszkodzić niż pomóc.
Źródło: Planeta.pl/urk.edu.pl/wikipedia.org
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
