Oceń
Islandia - wymarzone miejsce na wakacje i weekendowy wypad. Co zjeść spędzając urlop na Islandii? Kuchnia Islandii to niejednokrotnie potrawy jak z horroru. Jeśli chcecie zjeść gnijące mięso rekina, prawdziwy skyr albo baranie oko, lot na Islandię będzie spełnieniem marzeń. Ale uwaga, serwują tam rzeczy znacznie straszniejsze...
Islandia. Kuchnia i jedzenie - potrawy jak z horroru
Z czego słynie Islandia? Słynny kraj lodu i ognia to głównie wulkany, lodowce i… tradycyjna islandzka kuchnia. Gdy macie nawet krótki nocleg w Reykjavíku, warto spróbować lokalnych potraw. Może to być przygoda życia! Uwaga, islandzkie tradycyjne dania przypadłyby do gustu rodzinie Addamsów. Aby lepiej poznać islandzką kuchnię, warto zarezerwować wycieczkę z lokalnym przewodnikiem. Ktoś przecież powinien was ostrzegać co zamawiacie...
Z czego słynie islandzka kuchnia? Co jedzą i piją na Islandii? Nazw niektórych potraw pewnie nawet nie wymówicie. Jednak nie tylko ich nazwy nie przejdą wam przez gardło. Macie apetyty na marynowane baranie jądra Hrutspungar albo pudding z wątroby lub nerek? Czy odważylibyście się spróbować islandzkiego sfermentowanego rekina, którego Mick Jagger wypluł z obrzydzenia?
Islandia. Co się je na Islandii? Tradycyjna kuchnia i potrawy
Islandia od kuchni to przede wszystkim ryby i jagnięcina (np. wędzona hangikjot). Zjemy również mięso wieloryba oraz chronione ptaki maskonury. Powszechnie dostępne są ryby suszone bez ości Harðfiskur (Hardfiskur lub sztokfisz), np. dorsz, zębacz atlantycki lub plamiak (łupacz). Warto zjeść również Plokkfiskur, czyli islandzki gulasz rybny z ziemniakami lub cebulą. Do tego przysmakiem są islandzkie homary (humar).
Dla odważnych Hákarl, czyli rekin po islandzku. Słynne szwedzkie śledzie Surströmming to przy nim pikuś. Hákarl o sfermentowane mięso rekina, które jak się domyślanie, po 6-12 tygodniach pachnie bardzo intensywnie. Co ważne, rekin nie posiada nerek filtrujących toksyny w organizmie, takich jak amoniak. Akumulują się więc one w mięsie. Mieszkańcy Islandii, zanim zjedzą zgniłe mięso rekina, potrafią usunąć z niego szkodliwy kwas. Zgodnie z tradycją, mięso powinno fermentować zakopane w piasku.
Quiz: Test wiedzy o jedzeniu. Kuchnia i gotowanie bez tajemnic
Sfermentowanego rekina kupimy w sklepach w plastikowych opakowaniach. Serwowany jest również w islandzkich restauracjach. Degustował go m.in. Robert Makłowicz. Podobno w smaku przypomina bardzo dojrzały ser francuski.
Warto wspomnieć, że kiszenie w sfermentowanej serwatce lub solance, suszenie i wędzenie to tradycyjny sposób konserwowania mięsa i podrobów na Islandii.
23. grudnia, w dzień Świętego Torlaka (isl. Þorlákur) na Islandii tradycyjnie serwowana jest płaszczka. Ale uwaga, jest to Kæst skata (czyt. kajst skata), czyli płaszczka fermentowana przez kilka tygodni. Następnie jest gotowana, co dodatkowo wzmacnia bukiet zapachowy. Podobno zapach tak mocno wchodzi w ubrania, że pranie nic nie da.
Jeśli spędzacie święta Bożego Narodzenia na Islandii, to gospodyni może podać wam Svið. To gotowana połówka głowy barana lub owcy. Spokojnie, z językiem ale za to bez mózgu. Najważniejsze jest oko, uznawane za przysmak. Tylko gość, którego darzy się szacunkiem, może zjeść tę część potrawy.
Jeśli ślinka wam cienkie na samą myśl o głowie barana, nie musicie czekać do świąt - Svið kupimy też w marketach. Potrawę możecie zagryźć hverabrauð lub rúgbrauð, czyli „chlebem wulkanicznym”. W smaku przypomina pumpernikiel. Popularny jest także laufabraud, czyli chleb liściasty, znany także islandzki chleb bożonarodzeniowy. Warty spróbowania jest także chleb Flatkaka (żytni) i Snudur (chleb na słodko).
Co się pije na Islandii? Tradycyjny alkohol Brennivín
Jaki alkohol pije się na Islandii? Tradycyjny trunek Islandczyków to Brennivín, tzw. palące wino i „czarna śmierć”, z aromatem kminku. Nie bez przyczyny kiedyś na etykiecie widniało ostrzeżenie i trupia czaszka. Napitek ten podobno znakomicie komponuje się z fermentowanym mięsem rekina.
Islandia to także słodycze, a konkretnie tradycyjne pączki Ástarpungur i kleinur. Te drugie to przysmak przypominający faworki z ciasta pączkowego. Uwaga, nazwa ástarpungur oznacza „jądro miłości”. Bez skojarzeń! W środku słodkiej kulki znajdziemy rodzynki. Na deser można zjeść tradycyjny skyr, czyli słynny islandzki jogurt. Poza tym, warte uwagi są Ponnukokur, czyli islandzkie naleśniki na słodko oraz Vinarbraud, czyli rodzaj ciasta viennoiserie, inspirowany klasycznym ciastem duńskim.
Życzymy miłej podróży i SMACZNEGO!
Źródło: Radio ZET, AP News
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
