Oceń
W polskich lasach bardzo rzadko można natknąć się na grzyb, którego nazwa brzmi jak z mrocznej baśni – krwistoborowik szatański. Jego masywny, kolorowy wygląd przyciąga wzrok i budzi ciekawość, ale też niepokój. Czy rzeczywiście jest tak niebezpieczny, jak sugeruje jego złowroga nazwa? I czy odważny grzybiarz mógłby go spróbować? Uwaga - W Poznaniu na terenie miasta pierwszy raz w historii wyrosły krwistoborowiki szatańskie!
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie cechy wyglądu ma krwistoborowik szatański.
- Gdzie najczęściej występuje krwistoborowik szatański.
- Czy krwistoborowik szatański jest trujący i jakie objawy wywołuje.
- Jakie legendy i ciekawostki towarzyszą krwistoborowikowi szatańskiemu.
Krwistoborowik szatański – tajemniczy grzyb w Poznaniu. Czy naprawdę jest trujący?
Już sama nazwa budzi dreszcz. Krwistoborowik szatański (Rubroboletus satanas) to jeden z najbardziej intrygujących grzybów, jakie można spotkać w europejskich lasach. Otoczony legendami, z ponurą etykietą „szatańskiego” i krwistego wyglądu, od dawna fascynuje nie tylko grzybiarzy, ale też naukowców. Czy faktycznie jest tak groźny, jak sugeruje jego nazwa? Z wyglądu przypomina prawdziwki i borowiki, ale jest grzybem trującym!
Na szczęście te grzyby spotykamy dość rzadko. Okazało się jednak, że pierwszy raz pojawiły się na terenie Poznania. Czy to oznacza początek ich ekspansji?
Jak wygląda krwistoborowik szatański?
To grzyb, mylony z borowikami, a jego barwy mogą być zwodnicze. Kapelusz osiąga nawet 25 cm średnicy i zazwyczaj ma jasnoszarą, czasem oliwkową powierzchnię. Trzon jest masywny, beczułkowaty, pokryty czerwonymi siateczkami. Prawdziwy znak rozpoznawczy to rurkowaty hymenofor – u młodych owocników żółty, później intensywnie czerwony, a po dotknięciu siniejący.
Nic dziwnego, że laik może poczuć niepokój na widok tak kontrastowych barw – w naturze często sygnalizują one toksyczność.
Gdzie występuje?
Krwistoborowik szatański preferuje ciepłe, wapienne gleby, rośnie głównie w Europie Południowej i Środkowej. W Polsce spotykany jest bardzo rzadko – przede wszystkim na południu kraju, w lasach liściastych, gdzie towarzyszy dębom, lipom i bukom. Z tego powodu uchodzi za prawdziwą przyrodniczą ciekawostkę.
Do tej pory w Wielkopolsce znane było tylko jedno stanowisko - w Nadleśnictwie Sieraków, gdzie pojawiają się regularnie. Teraz po raz pierwszy pokazały się w granicach Poznania- pisze na Facebooku Grzybów Znawca.
Czy krwistoborowik szatański jest trujący?
Tak – i to poważnie. Surowy owocnik zawiera toksyny wywołujące silne zatrucia pokarmowe: nudności, wymioty, bóle brzucha, a w większych dawkach także groźniejsze objawy. Spożycie na surowo jest niebezpieczne i absolutnie zakazane.
W niektórych krajach Europy (np. w Czechach czy we Włoszech) istnieją jednak doniesienia, że po bardzo długiej obróbce termicznej trujące związki ulegają rozkładowi i grzyb bywa spożywany. Polscy mykolodzy stanowczo odradzają takie praktyki – ryzyko zatrucia pozostaje zbyt duże.
Pierwsze objawy zatrucia pojawiają się zwykle od 30 minut do 3 godzin po spożyciu. Najczęściej są to:
- silne bóle brzucha,
- nudności,
- wymioty,
- biegunka,
- osłabienie i zawroty głowy.
Jeśli ktoś zjadł borowika szatańskiego, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem lub udać się do szpitala. Do czasu przyjazdu pomocy warto pić dużo wody, aby uniknąć odwodnienia, ale nie wolno próbować samodzielnie neutralizować trucizny.
Pamiętajmy – nigdy nie zbierajmy grzybów, co do których nie mamy pewności. W przypadku borowika szatańskiego zasada jest prosta: podziwiać, ale nie jeść.
Ciekawostki o krwistoborowiku szatańskim
- Jest kuzynem popularnych borowików jadalnych, choć z zupełnie innymi właściwościami.
- Dawniej wierzono, że pojawia się w miejscach „nieczystych” i straszy zbieraczy.
- Należy do rodzaju Rubroboletus, który obejmuje kilka innych efektownych, ale również trujących gatunków.
- W niektórych regionach Europy jest objęty ochroną gatunkową ze względu na rzadkość występowania.
Trujące grzyby, ważne informacje
Krwistoborowik szatański to piękny, ale groźny grzyb. Jego niezwykła kolorystyka i ponura legenda sprawiają, że jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych gatunków wśród borowików. Choć w teorii po odpowiedniej obróbce mógłby być jadalny, w praktyce ryzyko zatrucia jest zbyt wysokie. Dlatego jedyną rozsądną radą pozostaje: podziwiać, fotografować, ale nigdy nie zbierać do koszyka.
Źródło: Wikipedia / Lasy Państwowe / Radio ZET
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
