Oceń
Jedzenie mięsa i wpływ na zdrowie. Które mięso jest najzdrowsze, a które najbardziej szkodzi? Jest jeden produkt mięsny, który Polacy chętnie kupują, a jest wybitnie szkodliwy zdrowia. Ujawniamy skład i jak wygląda jego produkcja.
Polacy kochają mięso na zabój. Przeciętny Polak zjada go rocznie nawet 73,2 kg. Czy jednak wiemy jak jedzenie mięsa wpływa na zdrowie? Jakie mięso wybrać, by zdrowo się odżywiać, a które wyeliminować z codziennej diety? Są rodzaje mięsa w sklepach, których należy wystrzegać się jak ognia. Które jest najgorsze i wyjątkowo szkodliwe? Liczne źródła wskazują na MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie jako dosłownie zło wcielone.
Czym jest naprawdę i jak produkuje się MOM? Oto jaki wpływ na zdrowie ma mięso oddzielone mechanicznie. Co chcą ukryć producenci mięs?
MOM to najgorsze mięso? Szokujące informacje o składzie i produkcji
MOM, czyli Mięso Oddzielone Mechanicznie według przepisów Unii Europejskiej nie jest mięsem. Jak definiuje Rozporządzenie Nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z 29 kwietnia 2004 r., jest to produkt uzyskiwany „przez usunięcie mięsa z tkanek przylegających do kości po odłączeniu od nich tuszy, lub tusz drobiowych, za pomocą środków mechanicznych, co prowadzi do utraty lub modyfikacji struktury włókien mięśniowych”.
Czym tak naprawdę jest MOM w składzie jedzenia? Mówiąc prościej – to tak naprawdę resztki mięsa oddzielone od kości razem np. z chrząstkami. Zostają zmielone na jednolitą papkę. Taką masę mięsno-kostną miesza się z wodą (ok. 70%). Lądują w niej też szkodliwe dla zdrowia wypełniacze i stabilizatory, by masa miała pożądaną konsystencję. Finalnie MOM trafia do popularnych produktów z mięsem, które Polacy codziennie jedzą ze smakiem i uśmiechem.
W skład MOM wchodzą m.in., grzbiety, skrzydła i szyje. Do produkcji MOM nie można natomiast używać łap oraz skóry szyi i głowy (jeśli chodzi o drób). Wypadku innych zwierząt do wytwarzania MOM nie wolno stosować różnego rodzaju kości, kończyny poniżej stawu nadgarstkowego i skokowego oraz ogonów
- wyjaśnia Medonet
MOM to produkt mięsny o wyjątkowo niskiej jakości. Producenci żywności chętnie używają go jako wypełniacz produktów i zastępują nim wartościowe mięso. Dlaczego? Bo taka miazga kosztuje ok. 2 zł za kilogram.
Quiz: Test wiedzy o jedzeniu. Kuchnia i gotowanie bez tajemnic
Do czego dodaje się MOM? Szkodliwe produkty mięsne i garmażeryjne
Gdzie znajdziemy MOM? Używają go przede wszystkim popularne fast foody w burgerach i nuggetsach. MOM-em nafaszerowane są parówki, konserwy, kiełbasy i pasztety. To ohydztwo znajdziemy w wielu produktach garmażeryjnych takich jak pulpety, krokiety i pierogi z mięsem. MOM-em napchane są także tanie i najgorsze kebaby. Koniecznie sprawdzajcie skład produktów, by uniknąć jedzenia tej tuczącej papki.
Wpływ MOM na zdrowie. Najgorsze mięso, szkodliwe produkty w sklepach
MOM to niezdrowy produkt mięsny. Jego skład to przede wszystkim szkodliwy dla zdrowia tłuszcz. Nie zawiera zbyt wiele białka, jest za to dewastującą organizm bombą kaloryczną. Jak wykazały badania, produkty z MOM w składzie są nawet dwa razy bardziej tłuste od tych ze zwykłego mięsa. Podnoszą znacząco poziom złego cholesterolu, prowadząc do otyłości, zawałów i miażdżycy. Duża ilość konserwantów powoduje alergie pokarmowe, a cytrynian sodu blokuje wchłanianie wapnia, tym samym osłabiając kości.
Co gorsza, produkt mięsny rozdrobiony tak bardzo jak MOM łatwo się psuje i jest podatny na rozwój bakterii. Produkty z MOM-em w składzie muszą być zabezpieczone przed drobnoustrojami dodatkową porcją konserwantów i środków chemicznych takich jak m.in. sole peklujące, kwas askorbinowy, chlorek sodu, polifosforany.
Produkty mięsne zawierające MOM mogą być szkodliwe szczególnie dla osób zmagających się z chorobami wątroby i przewodu pokarmowego. MOM-u nie powinny jeść dzieci, kobiety w ciąży i kobiety karmiące.
Produktów zawierających miazgę mięsno-tłuszczową powinny unikać osoby, które cierpią na schorzenia przewodu pokarmowego, choroby układu krążenia oraz osoby starsze, które niestety często wybierają tego typu produkty ze względu na ich niską cenę
- ostrzega portal abczdrowie.pl.
Przypominamy ważną zasadę zdrowej diety - im taniej się odżywiasz, tym drożej później zapłacisz za lekarza.
Źródło: Radio ZET Zdrowie, Medonet, Poradnik Zdrowie, Forsal
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
