Oceń
Złoty Pociąg odnaleziony? Grupa Michała Motaka, działająca pod nazwą „Złoty Pociąg” , twierdzi, że na 100% zlokalizowała ukryty tunel, w którym może być ukryty słynny skarb. Gdzie jest Złoty Pociąg i kiedy uda się oficjalnie potwierdzić odkrycie? Jakie tajemnice skrywają tajne niemieckie archiwa?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Nowe informacje o złotym pociągu. Gdzie jest złoty pociąg?
- Dlaczego tunel ze złotym pociągiem pozostał tajemnicą przez lata?
- Co planuje grupa 'Złoty Pociąg' na wiosnę w ramach prac poszukiwawczych?
- Jakie znaczenie miało tajne archiwum w Niemczech dla poszukiwań?
Gdzie jest Złoty Pociąg? Nowe informacje, ukryty tunel
Złoty Pociąg i nowe informacje. Po dekadach poszukiwań, aferach i teoriach spiskowych, blokowania sprawy przez urzędy, w końcu mowa jest o faktach i odkryciu? Grupa Michała Motaka, funkcjonująca pod nazwą „Złoty Pociąg”, zapewnia, że słynny skarb może spoczywać w tunelu prowadzącym w kierunku Zamku Książ - i są na to dowody! Poszukiwania Złotego Pociągu wreszcie przyniosą wymierne efekty i doczekamy się historycznego przełomu? Co ciekawe, słynny Piotr Koper, który już kiedyś poszukiwał Złotego Pociągu w okolicach Wałbrzycha, również mówi o ukrytym tunelu kolejowym i dostał zgodę na badania w terenie.
Lokalizacja Złotego Pociągu
Gdzie jest Złoty Pociąg? Michał Motak, odpowiadając na pytania internautów ujawnił, że mowa jest o „starym tunelu wydobywczym”. Zapewne pochodzi on jeszcze z XIX wieku lub z początku XX wieku. Tym samym, Niemcy ukrywając skradzione skarby wykorzystywaliby gotowe konstrukcje, zamiast samodzielnie kopać tunele i budować podziemne depozyty.
Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Przypominamy, że niedawno lider inicjatywy "Złoty Pociąg 2025" Piotr Motak ogłosił, że udało mu się zlokalizować tunel, w którym ukryte są 3 wagony z czasów II wojny światowej. Doprecyzował, że każdy wagon ma około 12 metrów długości, 4 metry szerokości i 4 metry wysokości. Znajdują się za zamkniętą, rozsuwaną stalową bramą. To wejście do tunelu prowadzącego w stronę Zamku Książ w Wałbrzychu.
Niemieckie archiwum i Złoty Pociąg
Skąd Michał Motak ma informacje o tunelu? Jak czytamy na łamach Wprost, miał natrafić na trop tunelu w Niemczech w tajnym archiwum. Powstawał w czasach pruskich i był uważany za obiekt strategiczny dla wojskowości, więc w żadnych oficjalnych dokumentach nie ma o nim wzmianki. Nie znajdziemy go na żadnej mapie.
Jakim cudem tak duży tunel, w tym jego budowa, pozostały tajemnicą? Zdaniem pana Michała, już na początku XX wieku jego istnienie stało się tajne, został zamknięty, a dopiero III Rzesza w latach 40. zdecydowała się go wykorzystać.
Kopalnia i sztolnia zostały zamknięte, a III Rzesza dopiero w latach czterdziestych przywracała je do stanu używalności. Dzięki wprawnemu oku i doświadczeniu radiestety wiem, że na 61. kilometrze trasy widać ślady prac, które wykonała III Rzesza, i pokażę je na materiale filmowym. Jeśli ktoś tego nie dostrzega – cóż, może powinien udać się do okulisty- wyjaśnił pan Michał. (Wprost)
Poszukiwania Złotego Pociągu, nowy etap
Wygląda na to, że teraz pozostaje tylko zacząć kopać i oficjalnie odkryć Złoty Pociąg. Pan Michał zapowiedział, że kolejne prace jego grupa zaplanowała na wiosnę, gdy pogoda się poprawi, a ziemia będzie sucha.
Geofizycy podkreślają, że badania nie lubią wody. Zezwolenie na prace otrzymano dopiero 20 stycznia, więc czasu na przygotowania było niewiele. Prace nad tunelem są w toku, a prowadzący je ekspert zapewnia, że niedługo pokaże dowody na swoje odkrycia. Mimo przeszkód jest już bardzo blisko celu i prosi o cierpliwość. Efekty będą spektakularne - powiedział pan Michał.
Złoty Pociąg to fikcja? Radiestezja kontra fakty i nauka
W jednym z niedawnych wywiadów szef grupy „Złoty Pociąg 2025” przyznał, że lokalizacja skarbu została ustalona techniką radiestezji. I tu pojawia się problem. Eksperci od dawna kwestionują skuteczność radiestezji. Joanna Lamparska, dziennikarka, popularyzatorka historii Dolnego Śląska, autorka kanału Hi!History, autorka książki „Złoty Pociąg. Krótka historia szaleństwa”, w wywiadzie dla „Wprost”, podkreśliła, że radiestezja to metoda naukowo niewiarygodna. Jej skuteczność poddał w wątpliwość również szukający złotego pociągu Piotr Koper.
Złoty Pociąg. Fakty kontra legenda
- Fakt historyczny: w czasie wojny Niemcy rzeczywiście ukrywali kosztowności i dzieła sztuki, czego przykładem jest odnalezienie „Skarbu z Głuszycy” czy części depozytów bankowych w Górach Sowich.
- Legenda: nie istnieje żadna potwierdzona dokumentacja dotycząca konkretnego „złotego pociągu” ani list przewozowy, ani zeznania niemieckich oficerów, które jednoznacznie by na niego wskazywały.
Piotr Koper znów szuka Złotego Pociągu
Piotr Motak musi się spieszyć, bo nie tylko on chce odnaleźć Złoty Pociąg. Do akcji znów wkroczył słynny Piotr Koper. Mówi o nowych poszukiwaniach i dowodach na istnienie podziemnej konstrukcji. Jak podkreślił w wywiadzie na kanale History Hiking, na 100% wie gdzie jest tunel i potwierdził to badaniami. działa w miejscu, gdzie ma udokumentowany ukryty tunel, najprawdopodobniej na długości 1200 metrów. Przeprowadził badania metodą elektrooporową, badanie georadarowe i odwierty rdzeniowe. Bezwzględne potwierdziliśmy jednym odwiertem, że jesteśmy w tunelu - powiedział Piotr Koper. Już w 2024 roku przekazał do urzędu miejskiego dokumentację badań oraz pełną informację.
Złoty Pociąg - historia kontra legenda
Andrzej Daczkowski, redaktor naczelny miesięcznika "Odkrywca", podcina skrzydła poszukiwaczom i marzycielom. Zwrócił uwagę, że Niemcy, nawet gdy wywozili zrabowane kosztowności i dzieła sztuki z okupowanych terenów, wszystko skrupulatnie dokumentowali. Tymczasem nie istnieją żadne niemieckie dokumenty, które wspominają o słynnym Złotym Pociągu i transporcie kolejowym z opisywanym w legendach skarbem. W dokumentacji Wrocławia, dawnego Breslau, również nie ma wzmianek o składzie mogącym być Złotym Pociągiem.
Źródło: Wprost / Wikipedia / Radio ZET / Zamek Książ
Oceń artykuł
