Oceń
Który łosoś jest zdrowszy – łosoś hodowlany czy łosoś dziki? Okazuje się, że łososie hodowlane mogą poważnie zaszkodzić. Czym są karmione i w jakich warunkach żyją? Farmy łososia mają swoją bardzo mroczną stronę, a tłuszcz tych ryb skrywa groźne chemikalia.
Łosoś to zdrowa ryba, ale czy konkretnie łososie hodowlane są dobre dla zdrowia? Cóż, ona same mają problemy ze zdrowiem. Ujawniane są kolejne informacje o łososiach hodowlanych, które niedługo mogą stać się szkodliwe jak panga. Norweski działacz na rzecz ochrony środowiska, Kurt Oddekalv nazwał łososia "śmiercionośnym koktajlem chemicznym".
Nie jedz tego łososia. „Toksyczna zupa z odchodami”
Jak hodowane są łososie? Jak wyjaśnia Zielona Interia, w wieku od 12 do 18 miesięcy młody łosoś, najczęściej łosoś atlantycki, przenoszony jest do pływających klatek morskich lub zagród zbudowanych z sieci, tzw. pen farms/open-net farms. Są zakotwiczone w zatokach lub fiordach. Tam karmi się je granulowaną paszą aż do odłowienia po roku lub dwóch. W jednej "zagrodzie" może być stłoczonych nawet milion ryb. I tu pojawia się problem, który hodowcy łososia starają się ukryć przed konsumentami.
Jak podaje TIME, w tak makabrycznie stłoczonej populacji ryby są atakowane przez choroby i pasożyty, czemu sprzyja rosnąca temperatura mórz i oceanów. Szerzy się plaga wszy morskich, przenoszących się na kolejne populacje łososia. Niektóre źródła podają, że „łososie hodowane są w toksycznej zupie”, w którą pakuje się np. przerażające ilości farmaceutyków, w tym neurotoksyn i antybiotyków, mających zapobiegać infekcjom. Smoglab.pl przypomina, że „w 2022 r. dwie farmy w południowej Tasmanii zużyły ponad tonę antybiotyków do opanowania choroby siejącej spustoszenie w stadzie”.
Szacuje się, że co roku umiera od 15 do 20 proc. łososi hodowlanych, zanim zostaną wyłowione. To dziesiątki milionów ryb. Dla porównania śmiertelność kurcząt przemysłowych wynosi 5 proc., a bydła hodowlanego 3,3 proc.- informuje Onet.
Hodowle łososia są zabójcze dla środowiska. Z zagród łososia, które często w ogóle nie są czyszczone, do morza trafiają odchody ryb, resztki pokarmu i środki chemiczne. Tworzą na dnie morza grubą warstwę toksyn, degradującą ekosystem na setki lat. Co gorsza, niektóre łososie uciekają z klatek, roznosząc patogeny i pasożyty, zagrażające dzikim łososiom.
Farmy łososiowe generują potężne zanieczyszczenia. Według jednego z badań przywołanych w rozmowie odchody, resztki pasz i chemikalia generowane przez pojedynczą farmę pod względem ilości odpowiadają odpadom wytwarzanym przez 65-tysięczne miasto- bije na alarm Smog Lab.
Czym karmione są łososie hodowlane? Karma wraca - istny horror
Wiecie czym karmione są hodowlane łososie? Ich pasza to głównie suchy pellet z mączki z ryb bałtyckich, a Bałtyk jest wyjątkowo zanieczyszczony chemicznie. Pasza dla łososia najczęściej mieszana jest z etoksychiną, czyli konserwantem mogącym uszkadzać wątrobę i DNA. Karma dla łososia to również odpady zwierzęce z wieprzowiny i drobiu, a także barwniki zapewniające atrakcyjny kolor mięsa łososia.
CZYTAJ WIĘCEJ: Łosoś w diecie - kalorie, tłuszcz, informacje
Jak przypomina Onet.pl, w 2004 roku ujawniono, że poziomy polichlorowanych bifenyli (PCB - polichlorowane bifenyle należą do grupy związków chemicznych powszechnie uważanych za najbardziej niebezpieczne dla ludzkiego organizmu) u hodowlanego łososia atlantyckiego są siedmiokrotnie wyższe niż u dzikiego łososia. Zwrócono uwagę, że producenci łososia nie informują konsumentów o chemikaliach używanych w hodowli.
Łosoś nie dla kobiet w ciąży?
Onet ostrzega, że łososie hodowlane są szczególnie niebezpieczne dla kobiet w pierwszym trymestrze ciąży, ponieważ zawarte w ich mięsie chemikalia mogą doprowadzić do obumarcia zarodka, lub wystąpienia wad rozwojowych. Co więcej, hodowlane łososie mają obecnie mniej kwasów Omega3 niż jeszcze kilka lat temu i są znacznie tłustsze. I to właśnie w rybim tłuszczu gromadzą się zabójcze dla zdrowia dioksyny i pestycydy. Mogą źle wpływać na tarczycę, podrażniać skórę, czy przyczynić się do powstania nowotworu płuc, czy wątroby.
Najlepszym sposobem odróżnienia ryby złowionej w oceanie od tej z hodowli są certyfikaty. Zielony symbol ASC oznacza produkty z łososia z odpowiedzialnych, ekologicznych hodowli. Niebieskie logo MSC wskazuje natomiast na dzikiego łososia, który pochodzi ze zrównoważonych połowów, prowadzonych z poszanowaniem oceanów i ich różnorodności biologicznej.
- zaleca Zdrowie Radio ZET.
Źródło: Planeta.pl, Time, Zielona Interia, Seafood Consumer Insight,Smoglab.pl, Onet Kobieta, Radio ZET Zdrowie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
