Oceń
Czy makrela to zdrowa ryba? Jeśli chodzi o wartości odżywcze, to jest niemalże rybą królewską. Jednak niewiele osób wie, makrela może być przyczyną groźnego zatrucia pokarmowego zwanego skombrotoksizmem, czyli zatruciem histaminowym.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie korzyści zdrowotne wynikają z jedzenia makreli
- Dlaczego makrela może być szkodliwa dla zdrowia
- Które gatunki makreli są najbezpieczniejsze do spożycia
- Jakie są zagrożenia związane z wędzoną makrelą
Makrela – zdrowa ryba czy kontrowersyjny wybór? Prawda o korzyściach i możliwych zagrożeniach
Makrela od lat uchodzi za jedną z najbardziej aromatycznych i wyrazistych ryb. W polskiej kuchni deklasuje popularnością nawet łososie i pstrągi. Wędzona na złoto, pachnąca morzem, kojarzy się z prostą kuchnią i pełnią smaku. Coraz częściej jednak pojawia się pytanie: czy makrela jest naprawdę zdrowa, czy może kryje w sobie coś, o czym lepiej wiedzieć przed włączeniem jej do codziennej diety? A może w tym roku makrela to dobry pomysł na rybę zamiast karpia na Wigilię?
Wartości odżywcze makreli
Kiedy spojrzymy na wartości odżywcze makreli, łatwo zrozumieć, dlaczego dietetycy tak często mówią o niej z uznaniem. Jej najcenniejszym atutem są kwasy omega-3 (EPA i DHA), które wspierają pracę mózgu, serca i układu nerwowego. Obok łososia i śledzia należy do gatunków o najwyższej zawartości tych kwasów. To właśnie dzięki nim makrela bywa określana jako „ryba długowieczności”. Chronią organizm przed wytwarzaniem eikozanoidów, których nadmierna produkcja zwiększa ryzyko zakrzepicy oraz stanów zapalnych.
Co więcej, kwas DHA wpływa na poprawę koncentracji i umiejętność czytania u dzieci. Do tego dochodzi bogactwo witaminy D oraz komplet witamin z grupy B, które odpowiadają za metabolizm, energię i zdrowy układ odpornościowy. Makrela dostarcza także wysokiej jakości białka, lekkostrawnego i idealnego dla osób aktywnych.
W tym miejscu odpowiedź wydaje się jednoznaczna: tak, makrela to jedna z najzdrowszych ryb na świecie. Ale jak to bywa w naturze, historia ma również drugą stronę.
W 100 g świeżej makreli znajduje się około:
- Kalorie: 190–250 kcal (w zależności od tłustości ryby),
- Białko: 18–20 g,
- Tłuszcz: 13–18 g (z czego znaczna część to zdrowe tłuszcze nienasycone),
- Kwasy omega-3: ok. 2,5–3 g,
- Witamina D: 16–20 µg (około 80% dziennego zapotrzebowania).
Porównanie makreli z dorszem i śledziem
- Makrela vs. dorsz: Makrela jest znacznie bardziej tłusta i kaloryczna od dorsza, który jest rybą chudą. Dorsz dostarcza mniej omega-3, ale więcej białka na 100 g. Makrela wygrywa w zawartości witaminy D i selenu.
- Makrela vs. śledź: Obie ryby są tłuste i bogate w omega-3, jednak śledź zawiera nieco więcej witaminy B12 i jest mniej kaloryczny. Makrela ma za to bardziej wyrazisty smak, co czyni ją lepszym wyborem do wędzenia.
Czy makrela to szkodliwa ryba?
Najczęściej mówi się o zawartości metali ciężkich w makreli, zwłaszcza rtęci. To problem szczególnie związany z dużymi, drapieżnymi rybami, takimi jak miecznik czy tuńczyk. Makrela, zwłaszcza odmiana atlantycka, gromadzi znacznie mniej zanieczyszczeń niż giganty oceanów. Jednak istnieją gatunki makreli, w których poziomy rtęci bywają wyższe, dlatego istotne jest, skąd pochodzi ryba.
Drugim tematem są zanieczyszczenia środowiskowe, w tym dioksyny i polichlorowane bifenyle (stosowane m.in. w transformatorach, kondensatorach i olejach hydraulicznych), które mogą kumulować się w tłustych rybach. Tu również kluczowa jest jakość połowu i sposób przetwarzania.
I wreszcie najbardziej przyziemny aspekt: makrela wędzona. Jej intensywny smak uwielbiają miliony Polaków, jednak w procesie wędzenia mogą powstawać związki, takie jak wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA). Choć nowoczesne wędzarnie trzymają się ścisłych norm, warto pamiętać, że ryby wędzone nie powinny być spożywane codziennie.
Makrela może powodować poważne zatrucia pokarmowe – skombrotoksizm
Choć niewiele osób o tym wie, makrela może być przyczyną groźnego zatrucia pokarmowego (skombrotoksizm, zatruciem histaminowe). Dochodzi do niego, gdy ryba jest niewłaściwie przechowywana, szczególnie w zbyt wysokiej temperaturze po złowieniu. W makreli zaczyna wtedy gwałtownie rosnąć poziom histaminy, której nie da się usunąć przez gotowanie, smażenie ani wędzenie.
Objawy pojawiają się szybko: zaczerwienienie skóry, bóle głowy, nudności, kołatanie serca, a w skrajnych przypadkach nawet trudności w oddychaniu. Choć zatrucie rzadko kończy się tragicznie, potrafi być na tyle gwałtowne, że wymaga pilnej pomocy medycznej. To właśnie dlatego tak ważne jest kupowanie makreli z pewnego źródła i unikanie produktów, które budzą choć cień wątpliwości.
Quiz: Test wiedzy o jedzeniu. Kuchnia i gotowanie bez tajemnic
Która makrela jest najzdrowsza? Atlantycka, hiszpańska, królewska – nie każda jest taka sama
W sklepach rzadko mówi się o odmianach makreli, a to błąd. Różnice między gatunkami są realne i mają znaczenie dla zdrowia.
- Makrela atlantycka (Scomber scombrus) jest najbezpieczniejsza i najbardziej polecana – ma niski poziom rtęci, solidną porcję omega-3 i umiarkowaną zawartość tłuszczu.
- Makrela królewska (king mackerel), poławiana głównie w USA, ma znacznie podwyższoną zawartość metali ciężkich – nie jest dobrym wyborem dla dzieci i kobiet w ciąży
- Makrela hiszpańska plasuje się gdzieś pośrodku – wciąż zdrowa, choć nie aż tak bogata w kwasy omega-3 jak jej atlantycka kuzynka.
Świadomy wybór gatunku to najprostszy sposób, by czerpać korzyści bez zbędnego ryzyka.
Czy warto jeść makrelę? Najważniejsze informacje i fakty
Makrela to ryba pełna zalet – naturalna, bogata w omega-3, witaminę D, białko i mikroelementy. Jej właściwości odżywcze stawiają ją w czołówce najzdrowszych ryb dostępnych w polskich sklepach. Czy może zaszkodzić? Tak – jeśli wybierzemy niewłaściwy gatunek, wprowadzimy ją do menu zbyt często lub będziemy opierać dietę głównie na jej wędzonej wersji. Jednak jedzona z umiarem, pochodząca z dobrego źródła i najlepiej przygotowywana na parze, grillu lub pieczona, staje się sojusznikiem serca, mózgu i odporności.
źródło: Radio ZET, Powiatowa Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna w Myśliborzu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
