Oceń
„Uśmiechnij się, zawsze może być gorzej” – powiedziałby zmartwionej osobie niejeden coach. No chyba, że ktoś żył w roku 536 n.e., to jednak gorzej być nie może. Ten rok został uznany za najgorszy w historii. Pewien historyk stwierdził, że „ rok 536 był początkiem jednego z najgorszych okresów życia, jeśli nie najgorszym rokiem”. Co się wtedy wydarzyło? Historia świata drastycznie się wtedy zmieniła. Dosłownie "dramatycznie"!
Data śmierci - historycy wybrali najgorszy rok w historii
Mijające lata w historii świata przedstawiają się dość mrocznie – kataklizmy, wojna w Ukrainie, Polska na Eurowizji, epidemie, wybuchy wulkanów, zamachy. Jednak okazuje się, że nie żyjemy w najmroczniejszym rozdziale historii ludzkości. Archeolog i historyk prof. Michael McCormick z Uniwersytetu Harvarda, niedawno ogłosił, że rok 536 to najgorszy rok w historii ludzkości. Co takiego dramatycznego się wtedy wydarzyło? Co brutalnie zmieniło historię świata i zadało bolesny cios cywilizacji?
Prof. Michael McCormick zwrócił uwagę, że w 536 roku ludzie prawdopodobnie myśleli, że rok 535 był wyjątkowo straszny i najgorsze mają już za sobą. Narzekali wówczas na niestabilność polityczną, katastrofy naturalne, wojnę Bizancjum z Ostrogotami, a do tego wódz bizantyjski Belizariusz wylądował na Sycylii i wkroczył do Syrakuz. Na domiar złego, spragniony władzy Teodahad pod koniec 534 uwięził Amalasuntę na wyspie toskańskiego jeziora Bolsena. 30 kwietnia 535 roku została tam zamordowana.
Jednak to właśnie rok 536 był zdaniem wspomnianego historyka rekordową udręką i gehenną. A była to dopiero "rozgrzewka".
Wybrano najgorszy rok w historii. Historycy: rekordowe nieszczęścia
Jak wskazuje Michael McCormick, w 536 roku n.e. doszło do potężnej erupcji wulkanicznej na Islandii (co mają potwierdzać badania próbek z lodowca). Efektem była globalna zima wulkaniczna i „tajemnicza mgła na świecie”. Dzisiaj wiemy, że to chmura pyłu wulkanicznego przez 18 miesięcy blokowała światło słoneczne nad Europą i częścią Azji. Rok 536 to początek najzimniejszej dekady od ponad 2 tysięcy lat. A to oznaczało kryzys gospodarczy, skrócenie czasu wegetacji roślin, zniszczenie rolnictwa i potworną klęskę głodu. Przykładowo, w Chinach spadł nagle śnieg niszcząc uprawy. Kronikarze pisali o „roku bez lata”, co współcześni historycy porównują z rokiem 1816 i wybuchem wulkanu Tambora.
Co ciekawe, historycy spierają się który wybuch wulkanu spowodował globalną katastrofę. W artykule w „Nature” w roku 1984 R.B. Stothers przedstawił przypuszczenie, że ochłodzenie z 535–536 było skutkiem wybuchu wulkanu Tavurvur, znajdującego się niegdyś nieopodal dzisiejszego miasta Rabaul (Nowa Brytania Wschodnia, Papua-Nowa Gwinea). Ken Wohletz z Los Alamos National Laboratory uważa, że nastąpił wybuch wulkanu Krakatau.
Popiół i materiał piroklastyczny rozprzestrzeniły się nad półkulą północną. Badacze stawiają również hipotezę, że w podobnym okresie miała miejsce erupcja Ilopango na terenie obecnego Salwadoru, która również przyczyniła się do dalszych katastrofalnych wydarzeń na całej półkuli północnej- pisze National Geographic.
Rok 536 był dosłownie MROCZNY. Bizantyński historyk Jan Lydos pisał, że “Słońce pociemniało, a powietrze było ciężkie od wilgoci. Plony zostały zniszczone w tym trudnym czasie”. Rozwój cywilizacji wyhamował wówczas na ponad 100 lat. Potwierdzają to zapiski rzymskiego kronikarza Prokopiusza z Cezarei: „światło słoneczne straciło blask, było blade jak Księżyc”.
W opisach Prokopiusza czytamy o słońcu wyglądającym jak podczas zaćmienia. Polityk i uczony Kasjodor opisywał „niebieskawe Słońce bez blasku oraz pory roku, które zlały się w jedną”, a ludzie podobno w południe nie mogli dostrzec własnego cienia.
Quiz: Najważniejsze daty w historii Polski - test wiedzy
Chmura wulkanicznego pyłu przysłoniła Słońce, przynosząc śnieg i mróz w środku lata, powodując śmierć milionów ludzi. Doprowadziła do okresu ochłodzenia, a średnia temperatura spadała nawet o 1,5-2,5 stopnia Celsjusza- pisze Stan Wiedzy.
Nowe odkrycia archeologiczne, historyczne newsy:
- Pradawny skarb w Polsce. Wojownik, artefakty i groby pod placem zabaw
- Nowe badania Stonehenge. Teoria obalona, żyliśmy w błędzie
- Bitwa pod Waterloo, zniknęły tysiące ciał. Straszne teorie historyków
- Odkrycie w Egipcie. "Twarze bogów, złoty blask"
- Słynny zabytek we Włoszech jest chiński! Odkrycie "made in China"
- Znaleźli skarb wikingów. "Uciekali, tragiczna historia"
- Potworne odkrycie w Polsce. Archeolodzy: grób wampiryczny
Mało nieszczęść? A przecież w 536 roku trwała wojna Bizancjum z Ostrogotami. Rozpoczęło się także oblężenie Neapolu. Finalnie wieloletnie walki zrujnowały Italię, spadła liczba ludności, co wkrótce dobiła jeszcze epidemia dżumy, zwanej dżumą Justyniana, która wystąpiła na tym obszarze w roku 547. Mogła wyniszczyć nawet połowę populacji Bizancjum.
Zdaniem historyków, erupcja wulkaniczna i zmiany klimatu mogły zainicjować tzw. wieki ciemne, upadek kultury, ekspansję barbarzyńców oraz nawet urośnięcie w siłę kultury arabskiej. Kurczyły się pastwiska, więc koczownicze ludy zamieszkujące Wielki Step (pas stepu zaczynający się od ujścia Dunaju, przechodzący przez Europę południowo-wschodnią i Azję, kończący się na pograniczu Mandżurii i Korei) musiały emigrować i wkrótce na granicach Bizancjum pojawili się niebezpieczni Awarowie. Azjatyckie ludy ruszyły też na Chiny.
Historycy szacują, że sam głód mógł doprowadzić do śmierci 80 procent ludności Chin i 30 procent populacji Starego Kontynentu. Na terenie dzisiejszej Szwecji opuszczono wówczas około 75 procent wiosek, a na południu Norwegii odnotowano wzrost liczby pochówków o 95%. Jak podaje polskieradio24.pl, w Teotihuacán, starożytnym mieście na terenie dzisiejszego Meksyku, odnalezioono szkielety nieletnich datowane na VI wiek n.e. noszące ślady niedożywienia, a “w gaelickich, irlandzkich kronikach odnotowano brak chleba aż do 539 roku”.
Masz zły dzień? Pomyśl sobie jak zły dzień codziennie mieli ludzie żyjący w roku 536.
Źródło: Stan Wiedzy, Science Magazine, National Geographic, Rzeczpospolita, Time, The Conservation
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
