Oceń
Donald Trump traktuje świat jakby grał w Monopoly. Niedawno uniknął pola "więzienie", a teraz chce kupić Grenlandię. Dlaczego aż tak bardzo chce przejąć wyspę na Oceanie Atlantyckim? Czy bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych zależy właśnie od Grenlandii?
Dlaczego Donald Trump chce kupić Grenlandię?
- Znaczenie strategiczne: Grenlandia jest kluczowa dla bezpieczeństwa narodowego USA, ponieważ jej położenie umożliwia kontrolę nad północnym Atlantykiem i stanowi istotny punkt dla systemów wczesnego ostrzegania przed atakami rakietowymi.
- Zasoby naturalne: Wyspa posiada bogate, choć w dużej mierze niewykorzystane, zasoby mineralne i węglowodorowe, takie jak ropa naftowa, gaz ziemny, złoto i diamenty.
- Rywalizacja geopolityczna: Rosnące zainteresowanie Rosji i Chin Arktyką stanowi dla USA problem, dlatego kontrola nad Grenlandią jest postrzegana jako sposób na ograniczenie wpływów tych krajów w regionie.
- Zmiany klimatyczne: Topnienie lodowców otwiera nowe szlaki handlowe i dostęp do zasobów, co zwiększa geostrategiczne znaczenie Grenlandii.
- Historia zainteresowania: Stany Zjednoczone już w przeszłości wyrażały chęć zakupu Grenlandii, m.in. w 1946 roku prezydent Truman oferował 100 milionów dolarów za wyspę
Grenlandia, nowy cel Donalda Trumpa. "Dostaniemy ją"
Grenlandia (gren. „zielony kraj) znowu na celowniku Donalda Trumpa. Gdy prezydent USA ogłosił swoje plany, cały świat nagle dowiedział się o istnieniu wyspy zajmującej 2 166 086 km², pokrytej jest lodem, śniegiem i lodowcami. Co ciekawe, Grenlandia geograficznie leży w Ameryce Północnej (w północnej części Oceanu Atlantyckiego), ale politycznie i historycznie w Europie. Zamieszkuje ją 56 tys. osób, głównie Inuici (88% ludności), z czego 18 tys. osób mieszka w stolicy Nuuk. Urzędowy język wyspy to grenlandzki. To największa wyspa świata niebędąca kontynentem. Co ważne, jest to autonomiczne terytorium zależne Danii (od 1979 roku).
Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku, Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, ale duński parlament przyznał Grenlandii autonomię w 1979 roku. W 1982 roku odbyło się referendum i 52% mieszkańców zdecydowało, że chce wystąpić z Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Czy teraz w referendum zdecydowaliby, że chcą być Amerykanami? Poznaliśmy odpowiedź.
Grenlandia - co ciekawego i jakie atrakcje? Flora, fauna i klimat
Flora Grenlandii jest uboga. Stanowi ją 500 gatunków roślin wyższych i ok 3000 mchów, porostów i glonów. Spotkamy tam takie zwierzęta jak m.in. renifery, niedźwiedzie polarne, lemingi, piżmowoły arktyczne, edredony, pardwy i sowy śnieżne. Złowicie tam takie ryby jak m.in. łososie, dorsze, rekiny i mallotusy. Jeśli będziecie mieli szczęście, zobaczycie narwale, białuchy, morsy, lodofoki grenlandzkie, fokowąsy brodate i wale grenlandzkie. Jednak Trumpowi nie zależy na Grenlandii, bo chciałby oglądać zwierzęta lub z refleksją spoglądać na jarzębiny grenlandzkie i brzozy omszone. Nie chce przejąć Grenlandii, bo interesuje go polarny i subpolarny klimat, albo ma ochotę zjeść mięso wieloryba lub zapolować na polarne niedźwiedzie.
Na Grenlandii nie ma dróg ani torów, które łączyłyby miejscowości. Drogi w miastach i osadach po prostu kończą się na obrzeżach. Wszystkie podróże międzymiastowe odbywają się samolotem, łodzią, helikopterem, skuterem śnieżnym lub psim zaprzęgiem- pisze o Grenlandii National Geographic.
Wakacji "pomarańczowy polityk" spędzać na Grenlandii nie będzie. Raczej wybierze słoneczne Mar-a-Lago, bo przecież zimą temperatury na Grenlandii sięgają nawet minus 50 stopni Celsjusza. Latem rzadko przekraczają 10–15 st. C. Co więc sprawia, że Trump tak pazernie wyciąga łapska po Grenlandię? Odpowiedź jest prosta...
Trump chce kupić Grenlandię. "Kluczowa dla bezpieczeństwa USA"
Dlaczego Donald Trump chce Grenlandię? Tak naprawdę Stany Zjednoczone rozważają kupno Grenlandii już od XIX wieku, a sam Trump łakomie spoglądał na nią już podczas swojej pierwszej kadencji. Grenlandia przez USA jest postrzegana jako kluczowa dla bezpieczeństwa narodowego. Agencja Reuters opisała Grenlandię jako „czarną dziurę bezpieczeństwa USA”. Gdyby wroga flota zaatakowała Amerykanów, np. z Morza Norweskiego, ufortyfikowana Grenlandia była kluczowa do obrony wschodniego wybrzeża USA.
W kwietniu 1941 r. Stany Zjednoczone podpisały z duńskim ambasadorem umowę o „obronie Grenlandii”, która przyznawała USA prawo do budowy i dostępu do baz wojskowych na wyspie. Amerykanie powołali się na doktrynę Monroe'a, aby zapobiec wykorzystaniu Grenlandii przez Niemcy po niemieckiej okupacji Danii. Amerykańscy żołnierze pozostali na wyspie, a wkrótce oba kraje zostały członkami NATO. Traktat z 1951 roku przyznał USA znaczącą rolę w obronie Grenlandii. Obecnie na Grenlandii znajduje się również amerykańska baza kosmiczna Pituffik.
Co ciekawe, Grenlandia nie ma własnego wojska. Jak podaje wiele źródeł, na Danii nie za bardzo może polegać. Co więcej, jak ostrzega Think tank Rand Corporation, jeśli Grenlandia uniezależni się od Duńczyków całkowicie, „może zostać wciągnięta w orbitę Rosji i Chin”.
Jak wyjaśnia Radio ZET, Grenlandia jest też punktem strategicznym na trasie przelotu USA-Wielka Brytania oraz punktem strategicznym w kwestii pomiarów meteorologicznych dla wojska.
Quiz: Geografia Polski - test wiedzy z mapy Polski - ciekawe miejsce
Biedna Grenlandia bogata w zasoby
Grenlandia nie jest bogata. W 2021 r. roczne PKB Grenlandii wynosiło 3 miliardy dolarów, co stanowi 0,007% PKB Stanów Zjednoczonych. Co gorsza, liczba ludności Grenlandii spada. Trumpa interesują przede wszystkim zasoby naturalne. Pod pokrywą lodową znajdują się metale ziem rzadkich, m.in. złoża żelaza, uranu, cynku, platyny, złota i diamentów. Szacuje się, że na Grenlandii można wydobyć 50 miliardów baryłek ropy naftowej i gazu ziemnego na morzu. Grenlandia sama jednak nie czerpie ze swoich zasobów, bo ma tylko jedną kopalnię i ogólnie słabą infrastrukturę. Pomiędzy 17 miastami nie ma nawet dróg.
Grenlandia ma gigantyczne złoża gazu ziemnego, ropy naftowej, diamentów, złota, uranu, rudy żelaza, ołowiu, cynku oraz pierwiastków ziem rzadkich, wykorzystywanych m.in. do produkcji zaawansowanych technologii i nowoczesnego sprzętu elektronicznego. Polski Instytut Gospodarczy na łamach „Tygodnika Gospodarczego” ocenił, że na Grenlandii znajduje się 36,1 mln ton pierwiastków ziem rzadkich, co stanowi ok. 30 proc. światowych złóż. To 2 tys. razy więcej od rocznego zapotrzebowania importowego UE– wylicza Polski Instytut Ekonomiczny. (Radio ZET)
Pierwiastki ziem rzadkich to m.in.:
- cer,
- dysproz,
- erb,
- gadolin,
- holm,
- iterb,
- itr,
- lantan,
- lutet,
- neodym,
- samar,
- skand,
- terb,
- tul.
Donald Trump w swoim wystąpieniu przed połączonymi izbami amerykańskiego Kongresu zapewnił, że USA "potrzebuje Grenlandii" i "dostanie ją w ten czy inny sposób". Aż chciałoby się zaśpiewać "bo fantazja jest od tego, aby bawić się na całego..."
"Zapewnimy wam bezpieczeństwo, uczynimy bogatymi i razem wzniesiemy Grenlandię na wyżyny, osiągnięcie których nigdy wcześniej nie uznawaliście za możliwe" - obiecuje Donald Trump mieszkańcom Grenlandii. Premier wyspy Mute Egede odpowiedział, że o przyszłości tego terytorium zadecydują jego mieszkańcy. I dlatego Trump zobaczy Grenlandię jak świnia niebo. Z opublikowanych w ostatnich dniach stycznia badań opinii publicznej wynikało, że 85 proc. Grenlandczyków nie chciałoby stać się Amerykanami. Jedynie 6% chciałaby przyłączenia Grenlandii do USA.
Źródło: Radio ZET, TVN24, BBC, National Geographic
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
