18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Uwaga na to w jedzeniu!

Na świecie zakazują, Polacy jedzą. Sprawdź skład jedzenia

27.05.2025  06:05
Uwaga na ten dodatek E w żywności
fot. Shuttrstock/Noah Emad

Czy kiedykolwiek przeczytałeś skład produktu spożywczego i natknąłeś się na tajemniczo brzmiącą nazwę „sól wapniowo-disodowa EDTA” (E385)? Brzmi jak coś zabójcza chemia z serialu "Breaking Bad", ale to po prostu popularny dodatek "E" w żywności. Czy ten związek chemiczny jest bezpieczny dla zdrowia?

Co to jest EDTA w żywności? Groźny dodatek E

Jeśli lubisz majonez i sprawdzasz jego skład, zapewne zaciekawiło cię czym jest E385 w jedzeniu. To sól wapniowo-disodowa kwasu etylenodiaminotetraoctowego, znana jako EDTA (ang. ethylenediaminetetraacetic acid). Mówiąc po ludzku, to syntetyczny związek chemiczny wykorzystywany głównie jako sekwestrant (czyli substancja wiążąca jony metali). Chociaż w USA i Unii Europejskiej to legalny dodatek do żywności, to już w Australii został zakazany. 

majonez i dodatki do żywności
majonez i dodatki do żywności Fot: ANDRZEJ ZYGMUNTOWICZ/REPORTER/East News

EDTA neutralizuje śladowe ilości metali ciężkich (jak żelazo, miedź czy wapń), które mogą przyspieszać psucie się produktów spożywczych, np. przez utlenianie tłuszczów lub zmianę koloru. W majonezie ma na celu stabilizowanie emulsji, majonez się nie rozwarstwia i nie jełczeje. Ale czy to szkodliwy dodatek do żywności? Czy może powodować uszkodzenia w organizmie?

Gdzie znajdziesz EDTA w jedzeniu?

Ta substancja, bez smaku i zapachu, występuje najczęściej w przetworzonej żywności – tam, gdzie długi termin ważności i stabilny kolor mają kluczowe znaczenie. Przykłady:

W składzie znajdziesz ją jako:

  • E385 – oficjalny numer dodatku do żywności
  • „sól wapniowo-disodowa EDTA” lub po prostu „EDTA”

CZYTAJ WIĘCEJ: Ujawniamy co naprawdę jest w składzie majonezu

Czy EDTA jest bezpieczna?

Według Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) oraz amerykańskiej FDA – w dopuszczalnych ilościach EDTA jest uznawana za bezpieczną. Ustalono tzw. ADI (ang. acceptable daily intake), czyli akceptowalny dzienny poziom spożycia, który wynosi do 1,9 mg/kg masy ciała.

Jednak – i tu warto się zatrzymać – związek ten nie jest obojętny biologicznie. W bardzo dużych dawkach EDTA może:

  • zaburzać wchłanianie niektórych minerałów (np. cynku czy wapnia)
  • działać drażniąco na układ pokarmowy
  • być obciążeniem dla nerek

W praktyce jednak trudno byłoby osiągnąć toksyczny poziom spożycia tylko z diety – musiałbyś jeść naprawdę dużo produktów przetworzonych z EDTA. Jeśli ten dodatek będzie się pojawiał w diecie często, niestety, może wzrosnąć ryzyko zachorowania na nowotwory. Duże dawki mogą powodować m.in, biegunkę, skurcze mięśni brzucha, zaburzenia wydalania moczu, krwiomocz.

uwaga na dodatki w składzie majonezu
uwaga na dodatki w składzie majonezu Fot: East News

Ciekawostka: EDTA w medycynie i kosmetykach

EDTA wykorzystuje się także poza kuchnią:

  • w medycynie – do leczenia zatruć metalami ciężkimi (np. ołowiem)
  • w kosmetyce – stabilizuje kremy, szampony i żele
  • w laboratoriach – zapobiega krzepnięciu krwi w probówkach
  • stosowana w składzie uzdatniaczy wody w akwarystyce

To pokazuje, że EDTA ma szerokie zastosowanie – ale nie oznacza to, że powinniśmy się nią „karmić” bez umiaru.

Czy warto unikać EDTA?

EDTA nie jest „najczystszym” składnikiem – to sztuczny dodatek, który nie wnosi wartości odżywczych. Jeśli stawiasz na zdrową dietę i unikasz żywności wysokoprzetworzonej, najpewniej i tak spożywasz go bardzo mało lub wcale.

Jeśli nie potrafisz zerwać z majonezem bardziej niż ze swoją byłą, jest sposób na tę toksyczną relację. Sięgnij po majonez domowy. Wystarczą dobrej jakości olej (np. rzepakowy lub oliwa), żółtko, musztarda i odrobina cytryny. Masz wtedy kontrolę nad składem i możesz ograniczyć ilość soli i cukru.

Rynek obfituje w alternatywy i zamienniki dla majonezujogurt naturalny, hummus, puree z awokado, a nawet musztarda miodowa – to tylko kilka zdrowych zamienników, które nadadzą potrawom smaku i kremowości bez tłuszczowej bomby.

Źródło: Radio ZET, Healthline

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się