Oceń
Krewetki uchodziły za jeden z najzdrowszych przysmaków świata. Aż do momentu, gdy naukowcy zaczęli badać to, co naprawdę dzieje się w hodowlach. W najnowszych raportach pojawiają się nazwy chemikaliów, których większość osób nigdy nie chciałaby widzieć na swoim talerzu: rotenon, zieleń malachitowa, związki cynoorganiczne. Substancje zakazane w Europie, także radioaktywne, wykrywane są w importowanych owocach morza. Czy krewetki w diecie mogą wpływać na zdrowie kobiet i ryzyko raka piersi? I co tak naprawdę jemy, gdy na patelnię wrzucamy pachnące krewetki z supermarketu?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wartości odżywcze mają krewetki?
- Dlaczego hodowlane krewetki budzą wątpliwości?
- Które toksyczne związki mogą występować w krewetkach?
- Jak wybierać najzdrowsze krewetki na rynku?
Krewetki są zdrowe? Chemikaliach w krewetkach i ryzyko raka piersi
Delikatne, lekkie, pełne białka i jodu – krewetki uchodzą za symbol zdrowej kuchni. Królują w restauracjach, na grillach, w sushi i w sałatkach z awokado. Należą do najchętniej kupowanych owoców morza w Polsce. Ale wraz ze wzrostem popularności pojawiają się też pytania: czy krewetki są naprawdę zdrowe? I czy krewetki hodowlane mogą zwiększać ryzyko rozwoju raka piersi u kobiet, szczególnie przez obecność chemikaliów i pestycydów stosowanych w intensywnych hodowlach?
Krewetki – superfood pełen białka i mikroelementów
Czy krewetki są zdrowe? Dietetycy zalecają jedzenie krewetek na diecie redukcyjnej. Te smaczne skorupiaki są bogate w wartości odżywcze:
- łatwo przyswajalne białko,
- jod, niezbędny dla tarczycy,
- astaksantynę, naturalny antyoksydant nadający kolor,
- witaminy z grupy B,
- niską ilość tłuszczu i kalorii.
Czy krewetki mogą szkodzić? Nowe dane o rotenonie, zieleni malachitowej i zanieczyszczeniach w hodowlach
Gdyby patrzeć wyłącznie na ich wartości odżywcze, krewetki mogłyby uchodzić za przykład idealnego, lekkiego źródła wartości odżywczych. Niestety, krewetki coraz rzadziej pochodzą z dzikiego połowu. Większość, która trafia do europejskich sklepów, to efekt masowej hodowli w Azji i Ameryce Południowej. Raporty organizacji ekologicznych i badań środowiskowych wskazują, że w niektórych intensywnych hodowlach krewetek stosuje się groźne dla zdrowia substancje, które mogą budzić niepokój. Najczęściej wymieniane są:
- Rotenon: Naturalny pestycyd roślinny, który w wysokich stężeniach jest toksyczny dla ryb i owadów. Jego ślady znajdowano w wodzie używanej w hodowlach krewetek w Azji. Choć nie jest dopuszczony w UE do stosowania przy produkcji żywności, badacze interesują się jego wpływem na układy hormonalne i nerwowe.
- Zieleń malachitowa: Barwnik chemiczny o silnym działaniu grzybobójczym i bakteriobójczym. W Unii Europejskiej zakazany od lat, ponieważ podejrzewa się go o działanie rakotwórcze. W wielu kontrolach granicznych właśnie to zanieczyszczenie wykrywano w krewetkach z niektórych rejonów Azji.
- Związki cynoorganiczne (organocyny) - stosowane dawniej w farbach okrętowych, mogą kumulować się w organizmach morskich. W badaniach toksykologicznych zwracają uwagę naukowców ze względu na działanie hormonalne i potencjalny wpływ na układ odpornościowy.
Krewetki pod lupą. Zdrowy przysmak czy źródło toksyn? Eksperci ostrzegają przed ukrytym ryzykiem
Same krewetki nie są uznawane za żywność zwiększającą ryzyko raka piersi. Problemem mogą być zanieczyszczenia — szczególnie te, które wykazują działanie:
- endokrynnie czynne (mogą zakłócać hormony),
- kancerogenne w badaniach laboratoryjnych na zwierzętach lub kulturach komórkowych.
Niektóre pestycydy i toksyczne związki stosowane w hodowlach owoców morza należą do grup substancji, które światowe instytucje badają pod kątem wpływu na procesy nowotworowe. Badania epidemiologiczne nie wskazują dziś jednoznacznie, że spożywanie krewetek powoduje raka piersi. Natomiast środowiskowe toksyny, jeśli występują w żywności, mogą być jednym z elementów obciążających organizm w dłuższej perspektywie. To właśnie dlatego eksperci ds. zdrowia publicznego apelują o kontrolę jakości importowanych krewetek i przejrzystość łańcuchów dostaw.
Niedawno wybuchłą afera, gdy w krewetkach wykryto substancje radioaktywne znane m.in. z Czarnobyla i Fukushimy. Ostrzeżenie w tej sprawie wydała Agencja Żywności i Leków (FDA)
W 2009 r. włoscy badacze ujawnili, że 4-heksylorezorcynol (dodatek stosowany do żywności w celu zapobiegnięcia przebarwieniom u krewetek) może mieć wpływ na zmniejszenie liczby plemników u mężczyzn- ostrzega Medonet.
Wieczne chemikalia w krewetkach i owocach morza
W krewetkach i owocach może coraz częściej wykrywa się PFAS, czyli „wieczne chemikalia”, które wyniszczają zdrowie. Przede wszystkim zaburzają gospodarkę hormonalną. Badania potwierdziły, że zwiększają ryzyko zachorowania na guzy i nowotwory nerek i jąder. Powodują śmierć komórek i uszkodzenia DNA. Co ciekawe, jak podaje Poradnik Zdrowie, „gotowanie, duszenie i smażenie owoców morza może zmniejszyć ilość ewentualnych substancji toksycznych pochodzących z zanieczyszczonej wody aż o 70%”.
Quiz: Test wiedzy o jedzeniu. Kuchnia i gotowanie bez tajemnic
Najzdrowsze krewetki? Wybór, który robi ogromną różnicę
W świecie, gdzie większość owoców morza przechodzi przez wielokilometrową podróż i długie procesy hodowlane, świadome zakupy są kluczowe.
Za najbezpieczniejsze uznaje się zwykle krewetki:
- krewetki z certyfikatem MSC lub ASC,
- krewetki dziko poławiane,
- produkty z krajów o rygorystycznych kontrolach jakości.
Unikanie najtańszych, anonimowych produktów z masowej hodowli to krok, który zmniejsza ryzyko kontaktu z toksycznymi chemikaliami, pestycydami i antybiotykami.
Źródło: Wikipedia / FDA / BBC/ National Library of Medicine / Radio ZET / Frontiers / Portal morski / Ocean Conservancy
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
