Oceń
Co jeść aby długo żyć? Co jest sekretem długowieczności Japończyków? Japońska kuchnia kocha takie rarytasy jak pasta miso. To nie tylko przepis na pyszny obiad po japońsku, ale też sekret dobrego zdrowia.
Czym jest pasta miso? Zdrowie, długowieczność i kuchnia japońska
Pasto miso to podstawa japońskiej kuchni. Ten japoński przysmak zyskuje na popularności w Polsce i czerpiemy z japońskiej kuchni więcej niż tylko sushi. Czym jest pasta miso i jakie ma właściwości zdrowotne?
Pasta miso to tradycyjny japoński produkt fermentowany. To pasta o intensywnym, słonym smaku i głębokim aromacie. Robi się ją głównie z soi, soli oraz ziaren zbóż takich jak ryż (miso shiro) czy jęczmień (miso mugi). Podstawą przepisu na pastę miso jest koji, czyli specjalny starter fermentacyjny zawierający pleśń Aspergillus oryzae. To ona rozkłada białka i skrobię, nadając smak umami. Następnie pasta miso musi dojrzewać miesiącami w beczkach. Czasem pasta miso dojrzewa nawet przez kilka lat.
Pasty miso mogą różnić się kolorem – od jasnobeżowej po ciemnobrązową – co wynika z długości fermentacji i rodzaju użytych składników. Jasne miso (shiro) ma łagodniejszy, słodszy smak, podczas gdy miso ciemne (aka) jest bardziej intensywne i wyraziste.
Właściwości zdrowotne pasty miso
Czy pasta miso jest zdrowa? Tak, bo zawiera pożyteczne bakterie mlekowe jak kiszona kapusta. Są potężnym wsparciem dla mikroflory jelitowej. Zapewniają dobre trawienie i wzmacniają odporność. Poza tym, regularne spożywanie pasty miso może obniżać poziom glukozy we krwi oraz "złego" cholesterolu LDL. Wspiera więc zdrowie serca i układu krążenia.
Pasto miso to również duża dawka błonnika i białka, więc zapewni sytość. Pastę miso można polecić na diecie, by uniknąć podjadania i zachować założony bilans kaloryczny na redukcji.
CZYTAJ WIĘCEJ: Groźna pasożyty w sushi. Ryzyko amputacji kończyn
Czy pasta miso to jeden z sekretów długowieczności Japończyków? Zawiera antyoksydanty, które neutralizują wolne rodniki. Opóźniają procesy starzenia i chronią komórki przed stresem oksydacyjnym.
Czy miso jest zdrowe?
Zdecydowanie tak – pod warunkiem, że spożywamy je z umiarem. Miso to prawdziwa bomba zdrowotna:
- Bogactwo probiotyków – dzięki fermentacji miso zawiera korzystne bakterie wspierające mikroflorę jelitową, co może poprawiać trawienie i wzmacniać odporność.
- Źródło białka roślinnego – zwłaszcza dla osób na diecie wegetariańskiej lub wegańskiej.
- Witaminy i minerały – miso dostarcza m.in. witamin z grupy B, wapnia, żelaza, cynku i manganu.
- Przeciwutleniacze – ciemniejsze odmiany zawierają więcej związków o działaniu przeciwzapalnym i ochronnym dla komórek.
Pasta miso nie dla każdego. Przeciwwskazania
Samo zdrowie? Z pastą miso niektórzy smakosze japońskiej kuchni powinni uważać. Jeśli zmagacie się z chorobami nerek i nadciśnieniem, miso może nie wyjść wam na zdrowie ze względu na wysoką zawartość sodu. Co więcej, jeśli macie alergię na soję i alergię na gluten, lepiej z pastą miso uważajcie.
Jak wykorzystać pastę miso w kuchni?
Miso to bardzo uniwersalny składnik – nie tylko do klasycznej zupy miso! Oto kilka pomysłów:
- Zupa miso – klasyka japońskiej kuchni. Wystarczy dodać pastę miso do gorącego (ale nie wrzącego) bulionu dashi, dorzucić tofu, glony wakame i szczypiorek.
- Marynaty i sosy – miso doskonale nadaje się jako baza do marynat do mięs, ryb, tofu czy warzyw. W połączeniu z octem ryżowym, olejem sezamowym i czosnkiem tworzy wyrazisty sos.
- Miso-glazura – do pieczonych warzyw lub ryb (np. łososia) – słodko-słona glazura z miso, miodu i imbiru to hit!
- Dodatek do dań jednogarnkowych i ramenów – podkreśla smak i dodaje głębi aromatu.
- Masło miso – ciekawa wariacja – wystarczy połączyć miękkie masło z odrobiną pasty miso. Idealne do warzyw lub pieczywa.
Gdzie kupić miso?
W Polsce pastę miso znajdziemy w sklepach z azjatycką żywnością, w delikatesach ze zdrową żywnością oraz coraz częściej w większych supermarketach. Warto wybierać pasty naturalnie fermentowane, bez konserwantów i sztucznych dodatków – najlepiej z krótkim, prostym składem.
Źródło: Healthline, Radio ZET / NIH
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
