Oceń
Co jadło się za czasów PRL? Co gotowało się „za komuny”? Wymieniając kultowe dania i przekąski PRL, oczywiście musi pojawić pewien słynny kotlet. Czym był bryzol i jak się go przyrządzało? Danie zapomniane przeżywa właśnie renesans w polskiej kuchni.
Czym jest bryzol? Kuchnia PRL i przepis na kultowe danie
PRL to trudna historia Polski i mroczne czasy (słusznie minione). Chociaż w sklepach nic nie było, na półkach stał niemal sam ocet, to gospodynie domowe potrafiły wyczarować pyszne dania, np. pastę awanturkę. Mając niewiele produktów, potrafiły dosłownie uczynić cuda, często niemalże oszukując rzeczywistość. Co robiło się z mięsa „za komuny”, gdy udało się je kupić? Hitem i rarytasem był kotlet bryzol.
Bryzol dzisiaj wraca do łask. W internecie kolejne serwisy kulinarne i youtuberzy-kucharze oferują swój najlepszy przepis na bryzol. Czym właściwie jest i jak się go przyrządza?
Bryzol - hit w kuchni PRL. Przepis na kultowe dania i polskiego burgera
Kuchnia PRL potrafiła zaskoczyć. Bryzole były peerelowskim hitem - to tak naprawdę cienki i chrupiący kotlet. Prosty i szybki obiad z czasów PRL-u. Do jego przyrządzenia potrzebne jest mięso wołowe lub wieprzowe, pokrojone w cienkie plastry i rozbite tłuczkiem. Najczęściej takie mięso było jednak drobno mielone albo siekane, a następnie w formie kotleta rozpłaszczane. Jak podaje wiele źródeł, bryzole nie miały panierki typowej dla kotletów mielonych i schabowych. Zamiast bułki tartej, używało się samej mąki.
Przypominamy, że w czasach PRL-u, a więc czasach słusznie minionych, trudno było o wieprzowinę lub wołowinę. Wykorzystywana była również konina. Ówczesne władze uważały konie za przeżytek. Sporo koniny eksportowano.
Quiz: Dla „wychowanych w PRL”. Ile produkcji dla dzieci pamiętasz?
Bryzol serwowany był np. na stołówkach pracowniczych. Gdy nie wyglądał zbyt atrakcyjnie, przykrywało się go pieczarkami i cebulką. Mógł być też duszony z bulionem i cebulą, aby mięso było miękkie i zyskało dodatkowe walory smakowe.
Polska kuchnia aktualnie przypomina sobie o bryzolu, chociaż oferuje go w bogatszej i współczesnej wersji. Korzystamy nie tylko z antrykotu wołowego czy polędwicy wołowej (luksus, wiadomo), ale używamy również mięsa z kurczaka, kaczki lub indyka. Jeśli połączymy bryzola z dobrym pieczywem, może to być smaczny i typowo polski burger.
Uwaga, bryzol to nie rumsztyk. Te dania wydają się podobne, jednak rumsztyki przyrządza się wyłącznie z wołowiny, bliżej im do steków. Aby zrobić rumsztyk, w zasadzie wykorzystuje się tylko pieprz i sól.
Źródło: Radio ZET, Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
