Oceń
Kergulena (Champsocephalus gunnari, bielanka kerguleńska) to ryba popularna w Polsce w okresie PRL. Była hitem w smażalniach ryb nad Bałtykiem oraz można ją było kupić za kartki. Czy kergulena wróci do polskiej kuchni i będzie konkurować z łososiem? Wyjaśnijmy czy kerguleny to zdrowe ryby i czy warto włączyć je do diety.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wyróżniało rybę kergulenę w czasach PRL.
- Dlaczego kergulena niemal zniknęła z rynku.
- Jakie wartości odżywcze ma mięso kerguleny.
- Która ryba, kergulena czy łosoś, jest zdrowsza.
Kergulena była hitem PRL. Zdrowa ryba zamiast łososia?
Starsze pokolenia doskonale pamiętają smak kerguleny. W czasach PRL, szczególnie w latach 70. i 80. XX, ta ryba była jednym z symboli „morskiej kuchni”. Dziś kergulena niemal zniknęła z talerzy, wyparta przez łososia, dorsza czy mintaja. Jest rzadko spotykana ze względu na ograniczenia połowowe i koszty importu. Czy to zdrowa ryba i czy warto wypatrywać jej w marketach lub w nadbałtyckich smażalniach? W dobie rosnących cen ryb, dyskusji o mikroplastiku, metalach ciężkich i strasznej jakości hodowlanego łososia wiele osób zaczyna szukać alternatyw dla łososia, pangi i karpia. Czy ta zapomniana ryba z czasów PRL mogłaby dziś konkurować z łososiem o polskie podniebienia?
Co to za ryba kergulena?
Kergulena (mackerel icefish, Champsocephalus gunnari) to potoczna nazwa ryb okoniowatych poławianych w okolicach Wysp Kerguelena. Żyje w południowym Atlantyku i południowym Pacyfiku, w wodach subantarktycznych. Najczęściej spotyka się ją na głębokości 300–700 m. W PRL ryby te były sprowadzane przez polskie statki dalekomorskie i stanowiły ważny element państwowej gospodarki rybnej. Dla wielu rodzin kergulena była tańszą alternatywą dla bardziej luksusowych produktów spożywczych. Tak jak kryl zastępował krewetki, tak kergulena zastępowała łososia i dorsza.
Czy kergulena to zdrowa ryba?
Jak smakuje kergulena? Jej mięso jest słodkawe, delikatne. Smakiem przypomina dorsza lub halibuta. Wybornie łączy się z cytryną, ziołami (np. tymianek, rozmaryn), oliwą i lekkimi sosami. Mięso kerguleny jest białe, delikatne i soczyste. Ryba ma też mało ości (duże i nieliczne, łatwo usunąć). Dzięki temu kergulena dobrze nadawała się do smażenia, grillowania, pieczenia i konserw. W PRL-u często była używana w produkcji przetworów rybnych. Dziś najczęściej jest do kupienia jako filety z kerguleny oraz tusza kerguleny.
Kergulena a łosoś. Która ryba zdrowsza?
Łosoś uchodzi dziś za symbol zdrowej diety, podczas gdy kergulena kojarzy się wielu osobom z niedoborami PRL. Pod względem zawartości kwasów omega-3 łosoś nadal wygrywa. Szczególnie dziki łosoś jest bardzo bogaty w EPA i DHA, czyli tłuszcze wspierające serce oraz mózg. Niestety, większość łososia dostępnego w sklepach pochodzi dziś z potwornych hodowli. To wywołuje dyskusje o jakości pasz, antybiotykach oraz wpływie farm rybnych na środowisko. Kergulena jest jednak dziką rybą o czystszym i bezpieczniejszym mięsie.
Kergulena żywi się głównie rybami, kałamarnicami i skorupiakami. Jej naturalna dieta sprzyja korzystnemu profilowi kwasów tłuszczowych. Wysoka zawartość omega‑3 w mięsie kerguleny sprzyja prawidłowej pracy serca i układu krążenia. Witamina D oraz minerały (m.in. potas) wspomagają odporność i równowagę elektrolitową. Mięso tej ryby to duża dawka białka, a jednocześnie to ryba niskokaloryczna. Dostarcza tylko ok. 95 kcal w 100 g.
Wartości odżywcze kerguleny:
- 20,5 mg wapnia,
- 0,388 mg żelaza,
- 16,9 proc. białka,
- 0,222 g nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3,
- 25,9 μg selenu,
- 13,8 μg witaminy A,
- 0,409 mg cynku.
Źródło: Radio ZET / Wikipedia / Healthline / WebMD
Oceń artykuł
