Oceń
Czerwony, słodkawy, pikantny – ketchup to król grilla i frytek. Po prostu najpopularniejszy sos w Polsce. Ale czy ketchup jest tak niewinny, jak się wydaje? Ile ma kalorii i cukru oraz co właściwie kryje się w jego składzie? Wyjaśniamy jak się robi ketchup i jak szkodzi zdrowiu.
Czy ketchup jest kaloryczny? Ujawniamy skład ketchupu
Ketchup króluje na świecie i w Polsce. Rynek ketchupu w Polsce wyceniony został na ponad 500 mln, a jedna trzecia Polaków je ketchup codziennie! Pasuje do wszystkiego jak majonez. Mało kto zastanawia się jednak jak się robi ketchup i co ma składzie oprócz pomidorów. Owszem, pomidory są bazą, ale zanim trafisz na „prawdziwego pomidora” w składzie, najpierw spotkasz cukier, ocet, sól, a czasem nawet zagęstniki, konserwanty i aromaty. To oczywiście oznacza zdrowotne konsekwencje.
W tańszych wersjach ketchup bardziej przypomina deser niż warzywo – cukier potrafi stanowić nawet 20% produktu! W niektórych ketchupach jest więcej cukru niż w czekoladzie i więcej soli niż w chipsach!
Ile kalorii ma ketchup?
Jeśli liczysz kalorie, ketchup może cię zaskoczyć. Uwaga, trzymajcie się mocno - w 100 gramach ketchupu znajdziesz około 90 - 120 kcal, w zależności od marki i receptury. Niby nie dramat, ale kto używa tylko jednej łyżeczki ketchupu do posiłku? Jedna solidna porcja do frytek (czyli 3–4 łyżki) to już 80 kcal – głównie z cukru.
1 łyżka ketchupu = ok. 20 kcal
Dla porównania: tyle samo kalorii ma... pół jabłka.
CZYTAJ WIĘCEJ: Prawda o majonezie. Potworny skład, niszczy serce
Ketchup często ma w składzie np. konserwanty (benzoesan sodu, sorbinian potasu), substancje zagęszczające (skrobia, guma guar i guma ksantanowa). W racjonalnych dawkach te dodatki nie powinny zdemolować nam zdrowia. Jednak mogą być niewskazane dla alergików oraz astmatyków. Niektóre aromaty, którymi producenci wzbogacają ketchup, mogą być źródłem alergenów. Czytając skład ketchupu możemy dostrzec kwas cytrynowy (E330) lub kwas jabłkowy (E296). Spokojnie, to regulatory kwasowości, które regulują pH produktu i zapewniają należyty smak keczupu. Są bezpieczna dla zdrowia.
Skład pod lupą – co naprawdę jemy?
Większość popularnych ketchupów zawiera:
- pomidory (lub koncentrat) – i dobrze,
- cukier lub syrop glukozowo-fruktozowy – i tu zaczyna się zabawa,
- ocet spirytusowy – dla trwałości,
- sól – czasem więcej niż w paczce chipsów (!),
- zagęstniki (np. skrobia modyfikowana) – by było gęsto,
- konserwanty (np. benzoesan sodu) – dla długiej daty ważności.
Im dalej w skład, tym mniej pomidora, a więcej dodatków.
Czy ketchup szkodzi zdrowiu?
Nie demonizujmy – ketchup sam w sobie nie jest trucizną. Ale jego nadmiar może:
- podnosić poziom cukru we krwi (przez ukryty cukier),
- zwiększać ryzyko nadwagi,
- obciążać nerki i ciśnienie (przez dużą ilość soli),
- a w tańszych wersjach – dostarczać konserwantów i sztucznych dodatków, których organizm nie potrzebuje.
Warto dodać, że pomidory są zdrowe, zapewniają np. m.in. potas i likopen. I co ciekawe, to właśnie przetworzone pomidory mają najwięcej likopenu, czyli karotenoidu (czerwony barwnik) wspomagający układ odpornościowy, chroniący serce i zmniejszający ryzyko zachorowania na nowotwory. Organizm człowieka nie potrafi sam wyprodukować likopenu.
Jak wybrać zdrowszy ketchup?
Czytaj etykiety! Dobry ketchup ma:
- pomidory na 1. miejscu w składzie,
- jak najmniej cukru (poniżej 10 g na 100 g),
- brak syropu glukozowo-fruktozowego,
- brak konserwantów i sztucznych aromatów.
Warto też sięgać po wersje ketchupu bio, bez cukru albo... zrobić własny ketchup w domu (przepis? Krótszy niż lista składników na butelce!).
Podsumowanie – ketchup pod lupą
| Cecha | Tak/Nie |
|---|---|
| Kaloryczny? | ✔ Tak, zwłaszcza przy większych porcjach |
| Szkodliwy? | ❌ Nie sam w sobie, ale w nadmiarze – może być |
| Zdrowa alternatywa? | ✔ Tak – wybieraj wersje z krótkim składem lub domowy |
Smakuj rozsądnie, czytaj etykiety i nie daj się złapać na czerwony kolor! A jeśli nie wyobrażasz sobie frytek bez ketchupu – wybieraj ten z większą ilością pomidorów, a nie cukru.
Źródło: Healthline, Radio ZET
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
