Oceń
USA idzie na kolejną wojnę. Tym razem będzie to walka z niezdrowym jedzeniem i otyłością. Administracja Donalda Trumpa uderza w fast foody i niezdrową żywność. Zaprezentowano nowe wytyczne żywieniowe dla Amerykanów. Piramida żywieniowa została dosłownie odwrócona. Celem jest nie tylko troska o zdrowie Amerykanów. Roczne koszty związane z nadwagą Amerykanów są dla budżetu trudne do udźwignięcia, a otyli Amerykanie brutalnie uszczuplają finanse Stanów Zjednoczonych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są nowe wytyczne żywieniowe w USA według administracji Trumpa.
- Dlaczego administracja Trumpa zmienia zasady diety Amerykanów.
- Co składa się na odwróconą piramidę żywieniową w nowych wytycznych.
- Które produkty są teraz polecane przez nowe wytyczne żywieniowe.
USA. Trump ogłasza nowe wytyczne żywieniowe - kuchenna rewolucja?
Jedzenie w USA czeka rewolucja. To koniec hamburgerów wielkich jak Góra Rushmore i koniec fast foodów zawierających więcej oleju niż wenezuelskie rafinerie? Administracja Donalda Trumpa zaprezentowała nowe wytyczne żywieniowe dla Amerykanów. Zgodnie z nowymi wytycznymi, Amerykanie mają spożywać więcej białka oraz tłuszczów nasyconych. Amerykańska dieta będzie zawierała mniej cukru i będzie w niej mniej żywności wysoko przetworzonej. Zapowiedziano, że „piramida żywieniowa zostanie odwrócona do góry nogami”.
Hamburgery i frytki zostaną wyjęte z diety Amerykanów jak prezydent Maduro z bazy z Wenezueli? Czy zostanie obalona dyktatura fast foodów? Wojna z niezdrowym jedzeniem może być jedną z najważniejszych wojen prowadzonych przez Stany Zjednoczone. Koszty przegrania tej wojny, mogą okazać się gigantyczne. Już teraz budżet USA ma problem, by udźwignąć nadwagę Amerykanów.
Nowe wytyczne żywieniowe w USA. Masło i mleko wracają
Nowe wytyczne żywieniowe zaprezentowano w środę 7 stycznia podczas środowej konferencji prasowej z udziałem m.in. sekretarza zdrowia Roberta F. Kennedy’ego. Celem zapowiedzianych zmian jest m.in. ograniczenie chorób przewlekłych w społeczeństwie. Administracja Trumpa wskazuje, że w USA panuje epidemia otyłości, a ta powoduje m.in. cukrzycę typu drugiego, choroby serca, nadciśnienie oraz problemy ze stawami. Nadwaga skraca życie Amerykanów, a leczenie chorób przewlekłych to gigantyczne koszty dla ochrony zdrowia. Dosłownie GIGANTYCZNE - poniżej prezentujemy konkretne kwoty.
Kończymy wojnę z tłuszczami nasyconymi - ogłosił Robert F. Kennedy. Tłuszcz w mięsie, masło i sery są od teraz mile widziane w amerykańskiej kuchni. Sekretarz zdrowia dodał, że nowe wytyczne żywieniowe mają na celu „naprawienie historycznych krzywd wyrządzonych Amerykanom przez "kłamstwa" władz na temat prawidłowego odżywiania.
Przez dekady Amerykanie stawali się coraz bardziej chorzy, a koszty opieki zdrowotnej rosły. Powód jest oczywisty. Brutalna prawda jest taka, że nasz rząd okłamywał nas, aby chronić korporacyjne zyski, wmawiając nam, że te substancje jedzeniopodobne są korzystne dla zdrowia publicznego. Polityka federalna promowała i dotowała wysoko przetworzoną żywność i rafinowane węglowodany, a dziś przymykała oko na katastrofalne konsekwencje - powiedział Robert F. Kennedy.
Administracja Trumpa oficjalnie zalecają wybieranie takich tłuszczów jak oliwa, łój wołowy i masło. Zalecane jest tłuste mleko. Poza tym, żywieniowym priorytetem są teraz białka, owoce i warzywa, a białe pieczywo znajduje się na dole odwróconej piramidy żywieniowej. Jak przypomina Rynek Zdrowia, Kennedy znany jest z krytyki olejów z nasion i promował smażenie frytek na łoju wołowym.
W USA od lat powszechne jest przekonanie, że tamtejsza żywność jest niskiej jakości i nadmiernie przetworzona. Wiele produktów zawiera długą listę dodatków chemicznych, konserwantów i wzmacniaczy smaku, co budzi obawy konsumentów i ekspertów ds. zdrowia- informuje Wirtualna Polska.
Nowe wytyczne żywieniowe zwiększają rekomendowane ilości białka z 13-56 g na dzień do 1,2-1,6 na kilogram wagi osoby. Poza tym, ogłoszone zmiany wpływną na rządowe programy żywnościowe, w tym bony żywnościowe (SNAP), program żywienia w wojsku, czy też w szkołach.
Amerykańska dieta — co tak naprawdę jedzą Amerykanie?
Amerykańska dieta stała się jednym z symboli XXI-wiecznych wyzwań zdrowotnych — szybko dostępne, wysoko przetworzone jedzenie, ogromne porcje i nadmiar cukru sprawiły, że Stany Zjednoczone zmagają się dziś z kryzysem otyłości na niespotykaną dotąd skalę. Aktualne dane wskazują, że około 40 proc. dorosłych Amerykanów jest otyłych, a kolejne dziesiątki procent mają nadwagę. To oznacza, że większość populacji doświadcza problemów zdrowotnych związanych z nieprawidłową masą ciała. Bez radykalnych zmian do 2050 roku ponad 80 proc. populacji może mieć nadwagę lub otyłość, co niesie za sobą poważne konsekwencje zdrowotne, społeczne i ekonomiczne.
W modelu żywieniowym wielu Amerykanów dominują produkty wysoko przetworzone: fast foody, słodzone napoje, gotowe dania i przekąski, które zawierają nadmierne ilości cukru, soli i tłuszczów. Według danych CDC ponad połowa spożywanych codziennych kalorii pochodzi właśnie z ultra-przetworzonych produktów — zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży, co tworzy niebezpieczny trend od najmłodszych lat.
Typowe kategorie niezdrowej żywności w USA, które najczęściej pojawiają się w analizach dietetycznych, raportach CDC i badaniach dotyczących otyłości oraz chorób metabolicznych:
- Fast food: hamburgery, cheeseburgery, hot dogi, nuggetsy, smażony kurczak, tacos i burrito w wersjach sieciowych; dania o bardzo wysokiej kaloryczności, bogate w tłuszcze nasycone i sól, często podawane w dużych porcjach.
- Słodzone napoje: cola, lemoniady, napoje energetyczne, słodzone herbaty mrożone; jedno z głównych źródeł cukru dodanego w diecie Amerykanów, praktycznie bez wartości odżywczych.
- Ultra-przetworzone przekąski: chipsy, krakersy, popcorn mikrofalowy, precle; produkty o wysokiej gęstości energetycznej, zawierające rafinowane oleje, sól i dodatki smakowe.
- Słodycze i desery przemysłowe: donuts, muffiny, ciasteczka, brownies, batoniki; łączą duże ilości cukru, tłuszczu i mąki rafinowanej, sprzyjając skokom glukozy i nadmiernemu spożyciu kalorii.
- Gotowe dania mrożone i instant: pizze mrożone, makarony z sosem, dania „TV dinner”; wysoka zawartość sodu, niska jakość składników i niewielka ilość błonnika.
- Przetworzone mięso: bekon, parówki, kiełbasy, pepperoni; produkty powiązane z wyższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych i nowotworów jelita grubego.
- Produkty na bazie syropu glukozowo-fruktozowego (HFCS): płatki śniadaniowe dla dzieci, sosy, dressingi, jogurty smakowe; nadmiar łatwo przyswajalnych cukrów w produktach pozornie „codziennych”.
- Białe pieczywo i rafinowane węglowodany: biały chleb tostowy, bułki do burgerów, pancakes; niska zawartość błonnika i szybkie podnoszenie poziomu cukru we krwi.
- Smażone dodatki: frytki, onion rings, hash browns; wysoka kaloryczność i duża zawartość tłuszczów utwardzonych lub wielokrotnie podgrzewanych olejów.
- Sosy i dodatki: ketchup (to bomba cukru!), majonez, sosy barbecue i ranch; często traktowane jako „dodatek”, ale realnie dostarczające znaczących ilości cukru, tłuszczu i sodu.
Amerykańska dieta zabija po cichu: fast foody i słodkie napoje wciągają miliony w pułapkę otyłości
Otyłość nie jest tylko „wizualnym problemem”; to stan chorobowy o szerokim zakresie konsekwencji zdrowotnych. Osoby z nadmierną masą ciała charakteryzuje wyższe ryzyko cukrzycy typu 2, chorób serca, nadciśnienia, niektórych nowotworów i zaburzeń metabolicznych. Nadmierna tkanka tłuszczowa wpływa także na jakość życia, obniżając mobilność i zwiększając ryzyko komplikacji zdrowotnych już w młodym wieku.
Nadwaga w USA – zdrowie na wagę złota
Leczenie chorób przewlekłych związanych z dietą kosztuje Stany Zjednoczone miliardy dolarów rocznie. Częste hospitalizacje, farmakoterapia czy rehabilitacja obciążają budżety państwowe i ubezpieczeniowe. Kryzys otyłości to także realne koszty ekonomiczne i społeczne.
Problemy z wagą wpływają także na produktywność zawodową, aktywność społeczną i ogólne poczucie dobrostanu. Otyłość wiąże się z wyższym ryzykiem absencji w pracy, ograniczoną zdolnością do wykonywania codziennych czynności oraz większym obciążeniem dla rodzin i opiekunów.
W 2019 r. łączny szacowany ekonomiczny koszt nadwagi i otyłości w USA wyniósł około 705,7 miliarda dolarów, co odpowiada około 3,3 proc. PKB kraju. To suma kosztów bezpośrednich (medycznych) i pośrednich (utrata wydajności, przedwczesna śmierć itp.). Prognozy wskazują, że do 2030 r. mogą to być już ponad 1 bilion dolarów rocznie, a do 2060 r. nawet ponad 2,6 biliona USD rocznie, jeśli obecne trendy się utrzymają. Roczny koszt ekonomiczny pracownika z otyłością wynosi średnio ok. 6472 dol., a pracownika z nadwagą 1244 dol. więcej niż u osoby z prawidłową wagą.
Czego Amerykanie jedzą zdecydowanie za dużo?
- fast foodów i dań typu „take-away”, które często przekraczają dzienne zapotrzebowanie kaloryczne już w jednym posiłku
- cukru dodanego, głównie w słodzonych napojach, deserach i „pozornie neutralnych” produktach, jak sosy czy płatki śniadaniowe
- żywności ultra-przetworzonej, zaprojektowanej tak, by była tania, trwała i maksymalnie pobudzała apetyt
- tłuszczów nasyconych i trans, obecnych w smażonych potrawach, burgerach i gotowych daniach
- soli, której nadmiar sprzyja nadciśnieniu i chorobom serca
- dużych porcji, normalizowanych kulturowo i marketingowo
Źródło: PBS / New York Post / Fox News / Scientific American / Radio ZET / BBC / United States Department of Health and Human Services
Oceń artykuł
