Oceń
Olej palmowy kryje się w tysiącach produktów, które jesz na co dzień – od słodyczy po pieczywo. Obecnie jest składnikiem w ok. 50% produktach spożywczych i stosują go nawet tradycyjne piekarnie. Naukowcy od lat ostrzegają, że jego nadmiar szkodzi sercu, sprzyja otyłości i wpływa na środowisko. Sprawdź, jak naprawdę działa na zdrowie i dlaczego budzi tak wielkie kontrowersje.
Olej palmowy w kuchni i jedzeniu – jak naprawdę wpływa na zdrowie?
Olej palmowy to śliski temat. Przede wszystkim, to jeden z najbardziej rozpowszechnionych tłuszczów roślinnych na świecie. Znajdziemy go w słodyczach, margarynach, gotowych sosach, chipsach, a nawet w pieczywie. Jego produkcja rośnie z roku na rok – głównie w Malezji i Indonezji (pokrywają ponad 85 proc. światowego zapotrzebowania na surowiec) – i od lat wywołuje gorące dyskusje.
Z jednej strony olej palmowy jest tani, wydajny i odporny na wysoką temperaturę. Z drugiej – coraz więcej mówi się o jego wpływie na zdrowie i środowisko. Jak naprawdę działa olej palmowy na nasz organizm i czy powinniśmy się go obawiać?
Skąd się bierze olej palmowy?
Olej palmowy pozyskuje się z miąższu owoców palmy olejowej (Elaeis guineensis). W przeciwieństwie do wielu innych olejów roślinnych nie wymaga skomplikowanej rafinacji, co czyni go niezwykle opłacalnym w produkcji. Dzięki temu jest podstawą przemysłu spożywczego – odpowiada dziś za ponad 35% światowego rynku olejów roślinnych. Na masową skalę używany jest także w produkcji biopaliw, słodyczy i kosmetyków.
CZYTAJ WIĘCEJ: Tych grzybów nie wolno suszyć. Stają się trujące
Tłuszcz z palmy olejowej stanowi niemal 40% ogólnoświatowej produkcji oleju roślinnego. Uprawy palmowe mają bowiem niesamowitą wydajność – z 1 hektara można wyprodukować rocznie ok. 3,8 ton oleju. Z hektara rzepaku lub słonecznika uzyskamy tylko 0,7-0,8 tony oleju- wyjaśnia Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej.
Czy olej palmowy jest szkodliwy? Wpływ oleju palmowego na zdrowie
Jak wyjaśnia Medonet, olej palmowy w czystej, nierafinowanej postaci jest wartościowym produktem spożywczym, bogatym w cenne składniki mineralne i witamin. Jest praktycznie jedynym tłuszczem stałym, który zastępuje niezdrowe tłuszcze utwardzone. Surowy olej palmowy nie występuje w żywności dostępnej na naszym rynku. Przemysł używa rafinowanego i utwardzonego oleju palmowego. Znajduje się w tysiącach produktów, które spożywamy codziennie. Często nie zdajemy sobie sprawy, że sięgając po batonik, pączka czy gotowy sos, dostarczamy organizmowi kolejną porcję tłuszczów nasyconych.
Wpływ oleju palmowego na zdrowie nie jest jednoznaczny. Wiele zależy od tego, czy mówimy o nierafinowanym oleju czerwonym, bogatym w naturalne antyoksydanty, czy o rafinowanym oleju palmowym dodawanym do przetworzonej żywności. Jest znacznie tańszy, ale nie zawiera wartościowych składników odżywczych. W takiej formie najczęściej znajduje się w składzie słodyczy takich jak czekolady, batony, lody i kremy czekoladowe. Znajdziemy go też w margarynie, tanim pieczywie, mrożonej pizzy i chipsach.
-
Zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych
Olej palmowy zawiera ok. 50% tłuszczów nasyconych, które w nadmiarze podnoszą poziom „złego” cholesterolu LDL i zwiększają ryzyko miażdżycy oraz chorób serca. To właśnie z tego powodu bywa porównywany do tłuszczu kokosowego czy masła. -
Witaminy i antyoksydanty
Nierafinowany olej czerwony (rzadziej spotykany w Europie) jest bogaty w witaminę E, beta-karoten i koenzym Q10, które mogą wspierać odporność i chronić komórki przed stresem oksydacyjnym. -
Wpływ na wagę i metabolizm
Produkty z olejem palmowym są zazwyczaj wysoko przetworzone i kaloryczne. Regularne ich spożywanie sprzyja nadwadze i otyłości, co pośrednio zwiększa ryzyko cukrzycy typu 2 oraz chorób sercowo-naczyniowych.
Największe zagrożenia zdrowotne związane z olejem palmowym:
- wzrost poziomu cholesterolu LDL,
- wyższe ryzyko chorób serca, miażdżycy
- zwiększone ryzyko otyłości przy częstym spożyciu.
Olej palmowy a środowisko – katastrofa ekologiczna
Nie można mówić o oleju palmowym, pomijając aspekt ekologiczny. Jak wyjaśniają „Wprost” i WWF, produkcja oleju palmowego to rabunkowe pozyskiwanie terenów pod uprawy palmy olejowej (olejowiec gwinejski). Plantacje palm olejowych (obecnie zajmują ok. 27 milionów hektarów) przyczyniają się do masowych i niekontrolowanych wycinek lasów tropikalnych, a w konsekwencji do utraty siedlisk orangutanów, tygrysów sumatrzańskich czy nosorożców jawajskich. Wylesianie nasila także zmiany klimatyczne, bo ogranicza zdolność lasów do pochłaniania dwutlenku węgla.
Co gorsza, na terenach gdzie uprawia się palmy olejowe, bez kontroli stosuje się pestycydy i szkodliwe środki ochrony roślin, by zwiększyć produkcję. Dochodzi do zanieczyszczenia wody i gleby. W rzekach giną ryby, a okoliczni mieszkańcy tracą dostęp do źródeł czystej wody. Naukowcy z amerykańskich uniwersytetów Columbia i Harvard oszacowali, że pyły i zanieczyszczenia spowodowane pożarami w Indonezji spowodowały choroby i śmierć nawet 100 tys. ludzi.
Satelity NASA rocznie wychwytują ponad 120 tys. pożarów lasów tropikalnych w Indonezji, emitujących do atmosfery więcej dwutlenku węgla niż cała gospodarka USA- pisze Wprost.pl.
Czy warto unikać oleju palmowego?
Eksperci zalecają ograniczenie spożycia oleju palmowego – nie tyle ze względu na sam tłuszcz, ile na fakt, że jest on głównym składnikiem żywności wysoko przetworzonej.
Lepsze alternatywy w kuchni to:
- oliwa z oliwek extra virgin,
- olej rzepakowy tłoczony na zimno,
- olej lniany (do spożycia na zimno),
- olej kokosowy – z umiarem.
Walka z olejem palmowym. WWF: nie można zakazać oleju palmowego
Czy w takim razie powinniśmy zrezygnować całkowicie z oleju palmowego? Jak wyjaśnia WWF Polska, „zrezygnowanie z wykorzystania oleju palmowego i zastąpienie go olejami z innych roślin, powodowałaby dużo większe straty środowiskowe”. Potrzebowalibyśmy wówczas cztery razy więcej terenów pod uprawy, co powodowałoby jeszcze większą destrukcję ekosystemów w skali świata.
Zwrócono uwagę, że miliony rolników pracują w sektorze przetwarzania oleju palmowego. Jego produkcja przyczynia się do znacznego obniżenia poziomu ubóstwa w Malezji i Indonezji. Z produkcji oleju palmowego utrzymuje się tam w sumie 4,5 miliona ludzi.
Zastąpienie oleju palmowego innymi olejami (takimi jak olej słonecznikowy, sojowy czy rzepakowy) oznaczałoby zatem konieczność wykorzystania znacznie większych powierzchni. Warto również dodać, że zamienniki palmy olejowej, takie jak palma kokosowa też są uprawiane na cennych przyrodniczo terenach- podaje WWF Polska.
Źródło: Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej / Wikipedia / Radio ZET / Healthline / WWF / Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
